Jedź na Islandie. Wypożycz auto. Słyszałeś, że rypią turystów na byle odprysku od kamienia a kamień sypie się gesto. Weź super duper, premium, platinum, zero liability ubezpieczenie, którego koszt podwaja cenę wynajmu. "Trudno, przynajmniej nic nie będę dopłacał ani się stresował". Po tygodniu pobytu łapiesz kapcia. Dzwonisz do wypożyczalni. Przekierowują cię do zewnętrznego operatora assistance. Operator najpierw kasuje cię za samo przyjęcie zgłoszenia a potem za wysłanie kogoś żeby ci tę oponę połatał. Płacisz z wlasnej kieszeni bo inaczej się nie da tego załatwić. Zgłaszasz się do wypożyczalni z rachunkami o rekompensatę. C⁎⁎j ci w d⁎⁎ę, Twoje super duper, premium, platinum, zero liability ubezpieczenie nie obejmuje road assistance. "WTF jak to?!" -pytasz. Ano trzeba było wybrać jeszcze jedno dodatkowe ubezpieczenie od road assistance, opcja do odznaczenia była tam gdzieś między gpsem a fotelikami dla dzieci.
I tak oto proszę państwa wygląda 80k ISK (2400pln) wywalone w śmietnik.
Ja pindole, ale się dalem wydymać xD
#islandia #wypozyczalnia #podroze #chujmiwdupe i obowiązkowo #zalesie





