Jako ojciec dwóch dwudziesto miesięcznych Bąbelków rozumiem czemu w starym budownictwie, z czasów przedwojennych, wszystkie mieszkania miały około 3.5m do 4 m wysokości. Sądzę że było to podyktowane tym aby można było wszystkie możliwe rzeczy zamontować na wysokości 1.80m, daleko poza zasięgiem dzieci. Moi właśnie nauczyly się włączyć kuchenkę mikrofalową a także próbują wsadzać do niej różne rzeczy. #rodzicielstwo
Komentarze (16)
Kojarzysz to krzesełko do karmienia bobasa jak już sam siedzi z IKEA? Kojarzysz z jakiego badziewnego plastiku jest to zrobione? Kojarzysz, że wszystkie elementy są ze sobą spięte na "wcisk"? No to teraz słuchaj tego! Moja młodsza córka weszła do tego złożonego krzesełka sama. Dwa tygodnie temu skończyła drugi rok życia. Jak weszła? Nie wiem, żona nie wie, nikt poza nią tego nie wie. Krzesełko już rozmontowane w piwnicy leży, bo strach w domu trzymać przy takim alpiniście.
To tylko jedna z historii wspinaczkowych, których mam więcej............. Dzieci, które uprawiają alpinizm są trudne do upilnowania!
@Fen szczerze nie mam pojęcia ale mamy takie rozkładane krzesełka montowane do normalnych krzeseł. Potrafią sami na nie wejść i w nich usiąść. Czyli na krzesło a z krzesła na małe krzesełko. Jak to pierwszy raz zauważyłem to aż zdębiałem, powiedziałem mojej żonie a ta: “aaa tak, od 2 tygodni to robią tylko zapomniałam ci powiedzieć”
Zaloguj się aby komentować


