Jak wiecie mam wolną chatę i se tak myślałem co by tu sobie dobrego ugotować co będzie se można przygrzać po przyjściu z pracy i wymyśliłem żeby sobie bigosu nagotować. Znalazłem w spiżarce jeszcze dwa słoiki kapusty, przepłukałem nieco wodą bo kwaśna była jak sk⁎⁎⁎⁎syn, zalałem wodą, dodałem ziele, jałowiec, pieprz ziarnisty, liść bobkowy, trochę suszonych grzybów, potem dodałem zesmażoną karkówkę, kawałek żeberka wędzonego, poleciałem teraz szybko do sklepu po jeszcze jedną przyprawę do bigosu, wędzone śliwki i kiełbasę toruńską którą trzeba elegancko podsmażyć no i piwo (piwo dla mnie, nie do bigosu) no i pichcę. Jak by był jeszcze za kwaśny to się daje łyżkę powideł śliwkowych ;)


#gotujzhejto #jedzenie

75e72855-d7aa-4b9c-aa6d-86db6ac91d1a

Komentarze (13)

@Mr.Mars No musi ale nie tak żeby ryja wykręcał. Ta kapusta już dobrych kilka miesięcy stała od zakupu więc pewnie dlatego taka kwaśna. Termin miała do końca października więc z rok już miała.

@MarianoaItaliano na Kujawach mam w chuj młodnika sosnowego sprzyjającego maślakom....ale ...tydzień ponad bez deszczu więc się nie nastawiam. Na szczęście mam nadal kilka kilogramów suszonych prawdziwków że Szwecji¯\_(ツ)_/¯

@MarianoaItaliano Przepis podobny do naszego domowego. Moje mame daje kapustę słodką, z kwaśną fifty-fifty, właśnie, żeby uniknąć efektu "kwaśna była jak sk⁎⁎⁎⁎syn" i wg. mnie działa świetnie.

Zaloguj się aby komentować