Iran jest gotowy pozwolić japońskim statkom przepływać przez cieśninę Ormuz – powiedział minister spraw zagranicznych.

Iran sygnalizuje gotowość umożliwienia japońskim statkom bezpiecznego przepływu przez cieśninę Ormuz, mimo napięć związanych z konfliktem z USA. Dla Japonii ma to kluczowe znaczenie, ponieważ aż 93% jej importu ropy przechodzi przez ten szlak. Jednocześnie Stany Zjednoczone naciskają na Tokio, aby w większym stopniu zaangażowało się w działania na rzecz zabezpieczenia żeglugi, jednak Japonia pozostaje ostrożna ze względu na ograniczenia swojej konstytucji i stara się unikać bezpośredniego udziału w konflikcie, koncentrując się na dyplomacji.


#iran #japonia #usa #wiadomosciswiat

The Japan Times

Komentarze (18)

@UncleFester @FriendGatherArena LOL na pewno Japonia nie zerwie sojuszu z USA, po prostu się uniezależnia jak reszta "aliantów", widząc co się odpierdala.

Nie bez powodu są gotowi pakować kasę w samolot nowej generacji który powstaje bez udziału USA.

@Opornik My też nie bez powodu rozmawiamy o dołączeniu do tego projektu i nie bez powodu zainteresowani są Niemcy. Nowoczesny samolot musimy mieć, z wujkiem Samem też chcemy dobrze żyć, ale chyba jasne jest że obronność kraju nie może wisieć na jakimś pomarańczowym pajacu.

@Opornik nie wiem Japonia jest obecnie w jakimś kompletnie pojebanym stanie. Babka która tam doszła do władzy, chce ograniczenia roli kobiet w społeczeństwie, zamierza raczej wstrzymać procesy dążące do równouprawnienia. No i chyba już wykluczyła zmiany sukcesji tronu(była tam jakaś szersza dyskusja by tron mołgy dziedziczyć też kobiety, ale ona się temu sprzeciwia). Do tego jest ogromną zwolenniczką Trumpa i zachowywała się w Białym Domu jak pierdolnięta(czyli tak jak Trump)


Dla kontekstu dąży do utrzymania klasycznego modelu rodziny - czyli kobieta rodzi dzieci i zajmuje się domem, a chłop robi karierę.


Do tego tam się do władzy dobierają się konserwatyści(o ile w Japonii w ogóle można mówić o czymś innym niż konserwatyzm) i coraz bardziej snują historie o remilitaryzacji, no i wywalenie tego pacyfistycznego art.9 Konstytucji

@iNoodles jeden z większych problemów Japonii to starzejace się społeczeństwo. W ich stadium to już zostało im chyba "whatever works", zaś tamtejszy kult zapierdolu (przychodzisz do pracy przed szefem, wychodzisz dopiero jak wyjdzie) nie sprzyja tworzeniu rodzin.

Dobry mój ziomek pojechał tam na 4 lata na kontrakt z korpo robić. Wszyscy na niego dziwnie patrzyli, jak wychodził z biura po 8h pracy. Mówił, że jedzie do żony.

Skutkiem tego wszyscy myśleli, że jego żona jest niepełnosprawna i potrzebuje stałej opieki (tym bardziej, że nie udało jej się tam na miejscu za bardzo znaleźć pracy), a on, żeby nie siedzieć jak pojebany po paręnaście godzin każdego dnia, nie wyprowadzał współpracowników z błędu.

@Rafau to dotyczy też Korei, w Korei jest bardzo podobny kult zapierdolu + korupcja na poziomie rząd - big korpo. Cały cud gospodarczy Korei opierał się na ograniczeniu przez rząd wojskowy po wojnie praw pracowniczych i zapierdolu zwykłych koreanczyków 12h dziennie 6-7 dni w tygodniu. Żeby takie rzeczy zmienić trzeba wielu pokoleń. Zresztą obecnie dalej Samsungowe działy R&D mają prawo przez 3 miesiące kazać pracownikom pracować po 64 godziny tygodniowo a przez następne 3 miesiące 60h tygodniowo...

@xniorvox ten projekt europejskiego mysliwca 5 generacji to utopia, typowa studnia bez dna zalezna od zawirowan politycznych

Zaloguj się aby komentować