Komentarze (39)

@maximilianan weź sobie III klasę to Ci się kwota wolna od podatku podwaja (minus: trzeba mieć bezrobotną/bezrobotnego albo słabo zarabiającą/zarabiającego żonę/męża.

@maximilianan wchodzi od razu i wstecz za cały rok. Hajtasz się 31 grudnia, od razu zmieniasz klasę to tak jakbyś cały rok był na tej klasie. Klasę można zmieniać raz do roku tak na marginesie, chyba właśnie z tego względu.

@maximilianan nie no, tyle to nie. Tylko za rok, w którym się hajtasz.

Nie robiłeś nigdy pita w Niemczech? Steuererklärung to się nazywa, można zrobić za darmo np. przez Check24.

@maximilianan a jak kompletnie nie ogarniasz, to skorzystaj z jakiegoś Steuerberatera. Oni znają różne sztuczki jak "zoptymalizować" podatek.

@maximilianan zalezy. Ja korzystałem na początku z usług stowarzyszenia, gdzie była opłata roczna uzależniona od dochodów, ale jak mnie zaczęli kroić po 180€ to im podziękowałem xD. Potem korzystałem z apki Taxfix ale 80€ za deklaracje to też było za dużo dla mojej cebuli. Więc robię za darmo na check24 (tzn płacę swoimi danymi, ale one jak większość mojego życia są chuja warte, więc powodzenia xD).

A u nas placisz 32% przy 120k, a to oznacza, ze:

- jak wynajmujesz mieszkanie w warszawie to polowie tego oddajesz na kurnik xD

- dalej nie stac Cie z rocznych dochodow netto zakupic samochod xD

@maximilianan tak jak u Ciebie ale jednak poziom progu tez jest diametralnie rozny ;) ja podaje przyklad, ze u nas ustawodawca uwaza kogos za bogacza, a tak na prawde dalej jest biedakiem xD

@maximilianan mi by przeszkadzała bo jednak 66k euro to sporo ale nie tak dużo na ponad 40 procent podatku. (Jeżeli mówimy o rocznych zarobkach).

W Norwegii zapłaciłbym od tej kwoty coś około 34-35 procent. Bez możliwych odliczeń.


(Upraszczając, bo to dwa różne systemy podatkowe, w Norwegii ciągle progresywny, a w Niemczech progresywny w danych grupach zarobków - jeżeli wiesz o co mi chodzi xd).

@maximilianan a ty myślisz, że kasa na bezrobotnych i azylantów skąd się bierze Plus taki, że sporo można odpisać (np. przedszkole dzieci, książki albo komputer, czy remonty w mieszkaniu - o ile robiła to jakaś firma i masz na to oficjalne rachunki)

@maximilianan Ja płacę ogólnie w Nowym Jorku około 32% podatku dochodowego (federalny, stanowy i miejski). I nawet nie mam za to służby zdrowia.

@maximilianan :(

Z mojej perspektywy nie żal mi odebranych podatków (Austria):

2000 mieszkańców i:

3 baseny,

4 korty

4 boiska piłkarskie 1 multi

3 boiska do letniego curlinga

3 przychodnie lekarskie


Basen płatny tylko jeśli wchodzisz do wody… 4€ za rodzinę 2+3

Kort 50€ za nielimitowane granie w cenie automat do gry i piwko

Klub piłkarski 100% za darmo - raz do roku wyjazd na mecz za hajs klubu ( w zeszłym roku as Monaco vs sturm Graz)


Itp itd

Widze gdzie są moje pieniądze

@Bjordhallen zazdro trochę xd u mnie w okolicy trochę brakuje obiektów sportowych, jest kilka w miastach obok, ale na samej wsi niezbyt. No i nie bardzo jest gdzie spuścić psa, żeby sobie pobiegał. A poza tym mam drogi remontowane kilka razy do roku, stawiają mi światłowód, stać mnie na wszystko co chcę.

Zaloguj się aby komentować