Komentarze (21)
@SailorMoon O ile to nie fejk (np. stary filmik), to tu się nie ma z czego śmiać. Te ruskie popierdoleńce niejedną wojnę wygrały sprzętem z poprzedniej epoki.
Robimy podśmiechujki z ruskich, brandzlujemy się stratami w ludziach i sprzęcie, a zupełnie pomijamy straty Ukrainy. Bez jeszcze większego zaangażowania tzw. "zachodu", Ukraina się nie obroni.
tu się nie ma z czego śmiać
@naziduP Oczywiście, nawet czołg z czasów II wojny światowej ochroni załogę przed ogniem z broni ręcznej, można nim też bez problemu rozwalić cywilny samochód, którym jedzie matka z dziećmi. I do tego zapewne będą te czołgi służyć.
Te ruskie popierdoleńce niejedną wojnę wygrały sprzętem z poprzedniej epoki.
Prawdę mówiąc nie przypominam sobie. Co innego sprzęt poprzedniej generacji, który ilością nadrobi swoje niewielkie braki, a co innego sprzęt sprzed kilku generacji, który już po prostu nie daje rady współczesnym odpowiednikom. Wojna XXI wieku to przede wszystkim komputerowe zarządzanie informacją, niespotykana w poprzednich konfliktach orientacja sytuacyjna oraz zasięg i precyzja strzałów. Jeden nowy czołg może wygrać bezpośrednie starcie z wieloma starymi czołgami, bo zobaczy je dzięki dronom i noktowizji i rozwali je po kolei, zanim się zbliżą na odległość, z której mogłyby mu zagrozić. Przy dużej różnicy technologicznej brutalna siła i przewaga liczebna nic już nie daje, podobnie jak trzydziestu napakowanych dresiarzy z nożami i bejsbolami nie poradzi sobie z jednym suchoklatesem z karabinem maszynowym.
@xniorvox Zgadza się, tylko na ten moment wszystko wskazuje na to, że ruscy mają przewagę liczebną + nowoczesny sprzęt z Iranu/Chin. Nie czarujmy się również, że w ruskich szeregach jest tylko mięso armatnie, mają również lepiej wyposażone oddziały. Nie bez powodu Ukraina się tak w tym momencie wykrwawia.
@SailorMoon @xniorvox te konkretnie to chyba w malowaniu defiladowym, ruscy lubią na swoich defiladach je pokazywać, mimo wszystko t34 na froncie bym się nie spodziewał, to już naprawdę abstrakcyjnie zacofany sprzęt.
Z drugiej strony - w życiu bym nie pomyślał, ze w Europie realny będzie pojedynek leoparda 2 z t62 czy t55…
Absurdalne czasy.
Zaloguj się aby komentować

