Komentarze (19)

@zjadacz_cebuli ja nadal mam, soft oczywiście zmieniony, joystick wymieniony, tylko dobrej baterii do niego nie mogę dostać. Trzymam chyba tylko z sentymentu, bo to pierwszy kupiony za własne zarobione na wakacjach pieniądze

Ja miałem takie:
Sony Ericsson k550i - Mój pierwszy telefon ever który udało mi się wybłagać jako prezent na komunie od chrzestnej. Jakaż to była dla mnie technologia wtedy. No i on robił mega zdjęcia jak na tamte czasy.
Sony Ericsson w910i - Mój drugi telefon który odkupiłem używany od znajomego. Był w sumie większy i lepszy od pierwszego a jego największa zaleta to był duży ekran przy małym rozmiarze bo był rozsuwany oraz bardzo dobre wyjście audio przez co słuchanie muzyki na słuchawkach na nim to była czysta przyjemność.

Oba nadal posiadam, oba jeszcze parę lat temu gdy sprawdzałem się uruchamiały. Niestety w obu nie działa kilka przycisków i nawigowanie po menu jest niemożliwe przez co są bezużyteczne. Bardzo dobrze wspominam oba urządzenia. Znajomi mieli jeszcze kilka innych modeli i każdy był na swój sposób fajny a przede wszystkim każdy się czymś wyróżniał. Jeden był do zdjęć, jeden muzyczny, jeden biznesowy, od razu było po takim widać, że jakąś rzecz robi lepiej od pozostałych.

9c51b967-81ed-4d7c-80af-3c47a056bd87
9db8c5e3-3b0a-4546-9991-171018624697

@Catharsis dokładnie w takiej samej kolejności używałem swoje. Trzeci to byl i jest nadal W995

Wszystkie moje telefony miały modyfikowane sterowniki aparatu i enkodery mp3. Po tych zabiegach zdjęcia i muzyka były jeszcze lepsze

Jakby takie robili z 4 i 5g, wifi i nawigacją to bym kupił.


Telefon, który pasował do kieszeni, nie ciążył i trzymał baterię kilka dni intensywnego używania

Zaloguj się aby komentować