Komentarze (10)
@AureliaNova Miałem tak. Laaaata temu w januszeksie. Wieczorem kładłem się spać i miałem wyłączyć kompa w drugim pokoju, ale nie chciało mi się wstawać od swojego, więc wbiłem na SSH, i zrobiłem mu shutdown -h now. Po 2 sekundach zorientowałem się, że tego shutdawna wklepałem w złym terminalu, i był to serwer firmowy.
Na szczęście, to był mały januszeks, ubiłem go koło godziny 1 w nocy, i miałem klucze do firmy. Jeszcze dostałem pochwałę, za przyjście wcześnie rano do roboty (bo byłem przed wszystkimi). A czemu kilka maili w nocy się odbiło, nie wiedział nikt. xD
Zaloguj się aby komentować
