Hej, stoję obecnie przed dylematem, mam zarówno działkę budowlaną jak i ok 1kk oszczędności, już po dodaniu pomocy od rodziców z obu stron. Mam rodzinę 2+2 (dzieciaki jeszcze małe), obecnie mieszkamy raczej ciasno. Opcje mam takie jak w ankiecie, wszystko w tej samej okolicy, mam znajomych którzy opowiadają się po każdej ze stron: "Tylko dom i prywatność", "Jakbym wiedział, że dom tyle czasu zabierze...", "Tylko modułowy" po "Segment jest idealny". Z tych trzech opcji zrezygnowałbym z tradycyjnej budowy, przy małych dzieciach praktycznie ostatnio nie mam czasu wolnego. Jeśli chodzi o prefabrykaty to przeglądałem już projekty i kontaktowałem się z firmami ale po pierwszy doświadczeniach ciężko uzyskać od nich konkrety, a poza tym nie ma projektu idealnego, pewnie skończyło by się na przekształceniu tradycyjnego projektu na modułowy. W okolicy powstaje segment, kolejny już etap, byliśmy obejrzeć, wrażenia pozytywne, podjazdy duże, ogórek ok 140m2, wełna miedzy budynkami, jedynie salon/kuchnia mogłyby być większe.


Tak na prawdę zastanawiam się czy głupotą jest rezygnowanie z budowy skoro ma się środki i działkę ale przy prawie kompletnym braku czasu. Alternatywa to w tym przypadku segment, bez kredyty lub z minimalnym na wykończenie, a do tego zostaje działka warta obecnie ok 800k.


#budowadomu #budujzhejto

Mając 1kk oszczędności i działkę co zrobić najlepiej?

196 Głosów

Komentarze (40)

@Wall34 można wiedzieć dlaczego? Szkielet drewniany to bdb opcja. Jest też już sporo firm w Polsce które to robią naprawdę dobrze, a z racji szybkości budowy to dojeżdżają po całym kraju.

@LaMo.zord jak nie chcesz mieć drugiego etatu jako maintenance to buduj murowany.

Piszę jako właściciel "kamadyjczyka" - drewno wymaga okresowej, zbyt częstej konserwacji (obmaluj kilkoma warstwami 500m2 raz na 3 lata z przygotowaniem powierzchni). ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@AndrzejZupa ile no elewacji z drewna też nie polecam XD

Ale z tego co badałem temat to można normalnie styro/wełnę dać i zwykły tynk

Bardziej chodziło mi o sam fakt konstrukcji szkieletowej. Nawet któraś z hejtowiczek ma dom szkieletowy, ale stalowy i z wypełnieniem płytami warstwowymi.

@LaMo.zord Ja wiem, że taki dom pewnie by mnie przeżył ale mimo wszystko inne technologie uważam za bardziej trwałe. Może to kwestia życia na wsi i przez to gdzieś w głowie mam zaszyte, że prawdziwy dom to ten murowany, a drewniany to może być stary dom dziadków czy szopa. No i oczywiście obawy o wilgoć, ewentualne zalanie, tak wiem jak jest zrobiony dobrze to nie będzie to większy problem jak w murowanym ale jak jak się okaże po szkodzie, że jednak coś tam było nie tak zrobione to to będzie tylko mój problem.

@Wall34 budować


tylko cos prostego i praktycznego, jak będziecie wydziwiać z projektem to łatwo popłynąć, przekroczyć budżet i czas budowy, dać budowlańcom wiecej okazji do spierdolenia czegoś, a potem narzekać że budowa to niekończące się koszty i cierpienie

@GazelkaFarelka Taki był plan ale po drugim dziecku zacząłem wątpić, że uda mi się to przypilnować na tyle, żeby zostało to zrobione dobrze i żeby się nie zajechać. Ja rozumiem, że jeśli ktoś już budował lub ma jakieś pojęcie to wcale nie wydaje się to takie trudne, natomiast ja co najwyżej pomagałem przy budowie garażu i ogrodzenia. Jak to powiedział jeden ze znajomych, "ekipa dobrze muruje ale trzeba ich pilnować bo czasem nie myślą". Może i kierownik budowy od tego powinien być ale ja też chciałbym wiedzieć, że jest dobrze.

@Wall34 pójdziesz na kompromis i o tak będziesz myślał o budowie za kilka lat. Jeżeli masz fundusze i masz gdzie mieszkać buduj się, z dobrą firmą ogarniesz w rok

@Wall34 jak budowac to pokolei

1. budrzet 1kk, jest sztywny, budujesz w wersji ekonomicznej i raczej masz dom bez super oszczedzania ale budujesz go 2-3 lata
2. placisz komus i stawiasz go w rok ale bierzesz 500k kredo

3. budujesz mniejszy dom wiecej oszczedzajac, albo zakladajac ze z czasem cos "doposażysz" etc,


generalnie moim zdaniem w tych czasach na wmiare fajne 120-150m2 potrzeba 1.5kk

@Sweet_acc_pr0sa Te 2-3 lata najbardziej mi przeszkadzają, szczególnie, że w okolicy na media czeka się długo, a do tego np. kanalizacji w drodze nie ma, ale i tak musimy złożyć wniosek by z odmową pójść do powiatu i dostać zgodę na szambo. Już obecnie jest nam ciasno a sam budżet 1kk jest już wymaksowany, wiadomo podczas budowy wciąż wypłata wpada ale poduszka finansowa musi być. Poza tym prefabrykat był rozważany z powodu dużych problemów ze znalezieniem wolnego czasu.

@Sweet_acc_pr0sa Ja wiem, dlatego jak przeglądałem projekty to gdzie mogłem to schodziłem z metrażu i szukałem prostej bryły i dachu.

@Half_NEET_Half_Amazing Miasto obok mnie to Warszawa więc nie jest już tak kolorowo, już w mojej okolicy mieszkanie to ok 850k z parkingiem. Poza tym praca zdalna w 100% od kilku lat, a w zasięgu 1km mam przedszkole, szkołę, a wszystkie potrzebne sklepy do 2,5km jak dla mnie centrum miasta to krok w tył.

@AndrzejZupa Polecasz jakąś konkretną firmę? Wysyłałem po kilka pytań to bez kontaktu telefonicznego nawet nie mogłem się dowiedzieć czy budują na podstawie własnego projektu.

@Wall34 jutro Ci odgrzebie wykonawcę - to było w moim poprzednim życiu, chwilę mi zajmie. Przyjechali z zachodniej polski i w 3 tygodnie byl stan surowy zamknięty. Drożej niż gazobeton, ale jeśli liczyć czas i oszczędności z tego tytułu to było taniej.

Tylko nie idź w żadne segmenty czy bliźniaki. Najlepiej wolnostojący na sporej działce żeby z dala od sąsiadów, bo jak trafisz na spoko ludzi to wygrana w totka. Większa szansa jednak ze będzie albo patus, albo śmierdziel tytoniowy albo pies wie co jeszcze. I mówię to z perspektywy człowieka co kupił dom do remontu na sporej niby działce, ale jednak smród od sąsiada i jego wiecznie włączone radio zet drażni.

@Wall34 Segment to chyba najgorszy z możliwych wyborów. Łączysz wady domu i mieszkania w jedno. Fajnie wygląda na papierku i w nowości, miną lata i będziesz się irytował na ten fakt. W teorii łączy też zalety, niestety jeśli bierzesz je tylko w ograniczonym stopniu, to przestają nimi być. Segment to w praktyce nie jest własny dom, tylko takie wuj wie co, duże mieszkanie na przedmieściach.


Jeśli bardzo nie chcesz tradycyjnej budowy, możesz się rozejrzeć za zakupem domu. Nie zawsze się znajdzie coś odpowiedniego, aczkolwiek są też takie, gdzie masz stan surowy zamknięty, to w sam raz, żeby wykończyć po swojemu.


Ja osobiście nie rozważałbym nic poza dwiema opcjami. Budowa murowanego domu lub duże mieszkanie - w zależności od stylu życia. Dom nie musi być duży, budowa nie musi trwać bóg wie ile.

@onpanopticon Okolicę oceniam bardzo dobrze i chciałbym w niej zostać. Kilka razy w tygodniu sprawdzam wszystkie opcje nieruchomości w zasięgu do 15km i niestety nawet stare domy do kompletnego remontu nie schodzą poniżej 1,5kk, uroki mieszkania pod Warszawą. Z mieszkaniami nie jest lepiej, już nawet ten segment wychodzi od nich lepiej.

@Wall34 No tak, jeśli to Warszawa i okolice, to też twój budżet nagle można określić jako ledwie wystarczający, a nie okazały. To rzeczywiście sporo ogranicza.


Niemniej właśnie tu jest twoja przewaga w postaci działki, którą już posiadasz. Ja bym budował w takim wypadku. A skoro już cię mierzi na samą myśl o poświęcaniu na to zbyt wiele czasu, to faktycznie możesz przemyśleć prefabrykanty. Nie jest to idealne rozwiązanie, ale sądzę że znajdziesz tutaj najlepszy kompromis dla wszystkich swoich wymagań. Będzie spora chata, dobrze wykończona, tam gdzie chcesz, w miarę szybko i bez sąsiada srającego za ścianą.

@onpanopticon w punkt, dla mnie szeregowiec nie ma praktycznie zalet. Sąsiedzi i prywatność jak w bloku za to koszty utrzymania niewiele mniejsze niż domu. Masz niby kawaleczek ziemi ale tak w sumie to niewiele możesz z nim zrobić. Do tego współzależność od sąsiadów w kwestii utrzymania i remontów.


Będąc w sytuacji OPa wybrałbym duże mieszkanie w bloku blisko miejsca pracy albo samodzielna budowa domu, szczególnie że ma już działkę.

@Wall34 nie znam się totalnie i jak dotąd jeszcze nie miałem momentu w życiu żebym zapragnął mieszkać gdzieś indziej niż w mieszkaniu, ale pamiętaj aby wziąć mocno pod uwagę aspekt dzieciaków i tego ile czasu upłynie do potencjalnej przeprowadzki i ile po drodze czasu poświęcisz na ten temat zamiast spędzać go z młodymi.

@emdet To jest właśnie jeden z powodów dla których preferuję "szybki i prosty organizacyjnie" segment, by mieć więcej czasu na życie i rodzinę, szczególnie, że dzieciaki są jeszcze małe.

@Wall34 Mieszkam w segmencie w UK i nie polecam, nie wiem jak w Polsce ale pewnie podobnie. Słychać każde trzaskanie drzwiami, każdą awanturę, czuć jak sąsiadka jara ziółko (dobrze że nie fajki). Pytanie czy mieszkasz/mieszkałeś w bloku i czy takie coś Ci przeszkadza. Ja jeśli uda się wrócić to marzę o pożądnym murowanym domu z jak największą działką i jak najwyższym i najgęstszym żywopłotem / murem.

@bandziorek W bloku nie mieszkałem ale wielopokoleniowo już tak i nie wiem co gorsze. W tym segmencie taki plus, że ściany wewnętrzne są osobne a pomiędzy jest wełna do izolacji akustycznej, na pewno będzie lepiej jak bloku ale to nie poziom własnego domu. Do tego wszystkie segmenty z 4 sypialniami, tak więc spodziewałbym się głównie rodzin z dziećmi, to może być i plus i minus ale ja też swoje mam :). Dom to super opcja ale sama budowa potrafi być wymagająca.

Myślę że przy odrobinie oszczędności i poświęcenia dużej ilości czasu jesteś w stanie ogarnąć 120-130m2 za ten 1kk.


Ja 4 lata temu postawiłem 250m2 za 2kk, ale od tej pory ceny skoczyły.


Zagłosowałem na prefabrykat bo to mocno ograniczy czas i kasę. Mam wielu znajomych którzy kupili coś gotowego - każdy ma problemy. A to kiepski osprzęt, a to wilgoć, przeciekanie dachu etc. Nie polecam

Rozwinę moją wypowiedź z wczoraj.


Wielu ludzi, w tym i ty, pisze ze nie ma pojęcia o budowie domu i w ogole. Ale nie jest to jakies rocket science.


Pooglądaj sobie dzienniki budowy na muratorze. Ludzie wrzucają tam zdjecia, opisy, piszą w dyskusjach, dlaczego wybrali tak a nie inaczej, jakie popełnili błędy. Idzie postawić dom w rok, wybierając odpowiedni projekt i technologię. My przed wybraniem w ogóle jeszcze działki i projektu przejrzeliśmy sporo takich dzienników.


Głównych błąd jaki popełniają ludzie, a budowa się potem ciągnie, to kasa - liczą na styk a potem braknie, a bez kasy budowa staje w miejscu w oczekiwaniu na kolejne fundusze. Znam ludzi, co optymistycznie uznali ze 300 m2 bedzie w sam raz i budowa ciągnie się im już dziesiąty rok, a zamiast od 8 lat mieszkac wygodnie na 150 m2 we własnym domu, nadal się kiszą w 45 m2 w bloku. No ale jak się w koncu kiedykolwiek wybudują to beda mieli 300 m2. Tylko po co, jak akurat dzieci dorosną i sie wyprowadzą.


Masz 1 mln, pod Warszawą to będzie pewnie realnie jakieś 100-120m2 w stanie do wprowadzenia. Często w takim momencie pojawia się pokusa "no ale jak sie budować to dorzućmy jeszcze z 40 m, będzie jeszcze garderoba, trzecia łazienka, sauna..." - bo wydaje się, że dodatkowy metraż to tylko trochę cegieł wiecej. Nic bardziej mylnego, każdy dodatkowy metr w stanie deweloperskim to 5 tys. pln i budżet ci się nagle poważnie rozjeżdża.


Drugi poważny błąd, to wybranie jakiegoś skomplikowanego projektu. One sa ładne na papierze, pojawia sie pokusa zeby zrobić taki ładny dom, jakiego nikt nie ma, a gościom oczy zbieleją i powiedzą "wow". Tylko znowu - kasa, kasa, kasa. Wszelkie udziwnienia to długi czas budowy, bo więcej roboty - lanie podciągów, jakieś docinanie, obróbki, szukanie wykonawcy ktory sie podejmie (oczywiście zazyczy sobie odpowiednio). Budowlańcy lubią szybką robotę i kąty proste, każde wymysly beda podbijać wycenę ich pracy.


Musisz sobie uświadomić, czy chcesz katedrę w Barcelonie, budowaną 200 lat, ale każdy kto tam wchodzi to klęka, czy proste cztery ściany i dach, do których wprowadzisz sie po roku i będziesz wygodnie mieszkać.

@GazelkaFarelka

Ja bym jeszcze zwrócił uwagę na to, aby nie robić ozdobnych schodków. Zrobić proste, wygodne schody. I zniwelować różnice w wysokościach gdzie się da.


Mój wstępny projekt miał schodki do domu wywalone. Miał różnicę w wysokości pomiędzy game roomem a pozostałymi pomieszczeniami na piętrze wywalone.


Dom zaprojektowaliśmy tak żeby na starość móc mieszkać tylko na dole - mamy tam duży gabinet który będzie sypialnia i prysznic.

@GordonLameman My tylko parter, ani jednego schodka, tak jak pisał @inty na planie prostokąta, dwuspadowy dach, wiązary, bez stropu lanego - tylko drewniany, ocieplenie i paroizolacja. Tanio, szybko, mieszkamy, a w sumie jeszcze parę lat i zaraz starsza z chaty się wyprowadzi na studia, a potem też już nie wróci na wieś, bo po co.

Zagłosowałem za budową tradycyjnego, bo na tym zna się co druga firma Kto To Panu Tak Spierdolił & Syn, a do prefabrykatów powinni jednak być specjaliści. No i potem przy wykończeniówce będzie stękanie, że tych kafli albo rurek się nie dało położyć inaczej, bo prefabrykat przeszkadza.


Szeregowiec czy tam segment to jak ktoś wcześniej napisał, łączy wady mieszkania i domu, nie dając zbyt wiele zalet w zamian. Nadal jest trawnik, podjazd i dach do ogarnięcia, nadal po prawej i lewej przez ścianę masz sąsiada, jego telewizor, pierdnięcia, psy, dzieci, grilla i tak dalej. Taki blok, tylko w poziomie zamiast w pionie. Wełna w ścianach niczego tu nie zmieni, za płotem nadal masz to wszystko co wyżej.


Bryła prosta, dwuspadowa, metraż 100-130 metrów, dwie łazienki (nawet ta druga niech będzie mała, ale w pełni wyposażona - kibel, umywalka, kabina prysznicowa), bo dzieciaki zaczną dorastać i się pindrzyć przed wyjściem, a tobie zostanie podsikiwanie żywopłotów. W 1kk może się zmieścisz tak, żeby wnieść graty i zamieszkać, a potem z czasem pochytać co tam jeszcze trzeba.


Na budowie domów znać się nie musisz, mało kto się zna, nawet budowlańcy-partacze. Płacisz za czas i wiedzę jakiemuś kierownikowi budowy, żeby on się odpowiednio często zjawiał na miejscu i okładał batem majstrów oraz wskazywał im palcem co sp⁎⁎⁎⁎zyli, a potem relacjonował na bieżąco.

Jestem za prefabrykatami / budową tradycyjną ale tutaj ze wskazaniem w obu przypadkach na prostu projekt.

Dom z dachem dwuspadowym, wchodzą szybko wiązary, na planie prostokąta.

Najlepiej parterowy wtedy nie robisz stropu tylko sucha zabudowa i jakieś ocieplenie.


Taka prosta konstrukcja bez wymysłów można postawić SSZ w rok.

Pod Warszawą 1kk to za mało na budowę domu. @Wall34 , 1,5kk już coś, ale też obsuwy nie uniknione, chyba ze bierzesz nadzorcę, jak nie to 2-3 lata budowy. Ja kupilem pół bliźniaka w stanie deweloperskim bo zależało mi na zostaniu w okolicy gdzie obecnie mieszkam w mieszkaniu. Kupilem w czerwcu 2025, jest styczen, jeszcze się nie wprowadzilem bo czekam na meble kuchenne i lazienkowe, plus inne instalacje sobie sam próbuje ogarnąć bo budżet na wykonczenie się skurczył przez mini fantazję w wykonczeniu. Mogę powiedzieć ze tez mieszkam pod Warszawą ale trochę dalej.

@Marcowy_Kot Dlatego rozważam segment. Ale myślę, że przy budowie prostego domu parterowego, z dachem dwuspadowym to już powinno starczyć, szczególnie, że przez cały cykl budowy i wykończenia zakładam ok 2 lata, coś tam jeszcze wpadnie do tej kwoty.

@Wall34 jeśli znasz się na budowlance lub masz naprawdę zaufanego generalnego wykonawcę to dom tradycyjny, jak nie i nie masz nic przeciwko typowym projektom z prefabrykatów to ta droga

Zaloguj się aby komentować