@Half_NEET_Half_Amazing Nie tylko heheszki polityczne. Widzę czasem radosne dzieci, i sobie myślę co będzie, gdy będą dorośli:
kryzys migracyjny na pełnych obrotach
kryzys klimatyczny mocno rozkręcający się
(wynikające z poprzedniego punktu) mocne utrudnienia w posiadaniu samochodu, ograniczenia lotów/podróżowania
AI i automatyzacja wypierające mnóstwo zawodów, jeśli ktoś teraz ma problemy w szukaniu pracy, to za 20 lat będzie to samo, tyle że razy 100
absolutny brak prywatności i anonimowości w internecie
jeszcze większa polaryzacja społeczeństwa i "ubańkowienie" całych grup społecznych
Jedyny wniosek jaki mi się nasuwa - niech się cieszą z młodości, póki trwa, bo nie wiedzą jak będą mieli ultraprzejebane gdy dorosną.
@LondoMollari taki trochę antynatalizm.
A może to cały projekt depopulacji. Mieszkam w UK i koszty życia w tej chwili to jakiś kosmos. Ludzie mieszkają w namiotach. Może kreowanie katastroficznej wizji przyszłości jest częścią planu zniechęcenia ludzi do prokreacji.
W średniowieczu był cieplejszy klimat niż obecnie, ciekawe czy jak się ochładzał, to ludzie wieszczyli koniec świata.
AI ktoś musi tworzyć i rozwijać. Powstaną nowe zawody, w ktorych nie będzie trzeba tyrać do limitu sił.
Dawna polska ekonomia, to tanią siłą roboczą chłopów niewolników wyprodukować jak najwięcej zboża i wyeksportować tanio, ale dużo i jakoś udało im się stworzyć potęgę w XV-XVI w.
Już teraz wszystko idzie w stronę najmu, łącznie z samochodami. Przy rosnących kosztach utrzymania, posiadanie samochodu nie ma tak naprawdę sensu. Ja osobiście robię po 5k rocznie swoim autem i zastanawiam się, żeby się go pozbyć.
Polaryzacja była, jest i będzie. Do rewolucji francuskiej też różnice były potężne, ale każdy człowiek ma swój limit wytrzymałości, tym bardziej wygodni współcześni ludzie.
Kryzys migracyjny... Polska historycznie to kraj wielonarodowy. W miejscowości, z której pochodzę, urodził się jeden z założycieli Izraela. Wiele miast miała w dużym stopniu żydowską populacje. Według spisu powszechnego z 1921 roku II RP liczyła 27 mln osób, z czego Polacy stanowili ok. 69% ludności.
@LondoMollari
Kryzys migracyjny jest rozwiązywalny. Europa ma dość środków by kontrolować kto wjeżdża do UE, kwestia determinacji politycznej i filozofii.
Kryzys klimatyczny jest problemem, ale jakoś sobie poradzą
Polityka - jeśli zapragną samochodów to je zalegalizują i zliberalizują zasady ich używania
Będą mieli problem z podziałem dóbr w społeczeństwie (bo AI wygryzie) to mogą wymyśli inny podział
Znów polityka - będą chcieli anonimowego internetu to przyjmą prawa ograniczające możliwości śledzenia ludzi
Znów polityka - ludzie mogą umówić się na system rządów mniej wspierający bańki + odmienny system finansowania korporacji IT
Rozumiem twoje obawy, ale większość tego co piszesz to problemy polityczne. Jeśli ludzie umówią się inaczej, to ich po prostu nie będzie. Tylko kryzys klimatyczny z tego co wymieniłeś może być prawdziwym wyzwaniem dla kolejnych pokoleń.
Zaloguj się aby komentować