@Byk Prawda. Widuję tu (u siebie ) takiego, na oko, osiemnastolatka, któremu bardzo imponuje styl życia żula. Czas spędza z nimi na różnych żulowskich aktywnościach. Co prawda, nie widziałem nigdy, żeby z nimi pił, ale też i oni tak ostentacyjnie tutaj nie chleją. Mają swoje nory do tego. Wykonuje z nimi natomiast bardzo często ulubioną pracę niezdegenerowanego żula czyli rozpakowywanie towaru do spożywczaka.
Generalnie mógłbym go nazwać żulem początkującym, ale czegoś mu jednak brakuje. Nie jest nawet żulem terminującym czy żulem czeladnikiem. Mogę go nazwać jedynie żulem aspirującym, więc de facto żulem nie jest.