Komentarze (10)

@DiscoKhan Spokojnie, ich czas jeszcze po prostu nie nadszedł, żulem nie stajesz się z dnia na dzień. Ten proces trwa, jak u

U mnie wręcz przeciwnie : ja nie wiem skąd się biorą te nowe żule ale jest ich naprawdę dużo. Ostatnio w piwnicy spał ziomek i miał na oko z 25 lat.


Gdzieś blisko musi być gniazdo żuli

@DiscoKhan Teraz żule nie przesiadują pod sklepami tylko w domu siedzą bo mandaty za piwko walą a Żabki nie mają już terenu za sklepem dla wtajemniczonych - kiedyś bardziej przymykali oko IMHO.

@Byk Prawda. Widuję tu (u siebie ) takiego, na oko, osiemnastolatka, któremu bardzo imponuje styl życia żula. Czas spędza z nimi na różnych żulowskich aktywnościach. Co prawda, nie widziałem nigdy, żeby z nimi pił, ale też i oni tak ostentacyjnie tutaj nie chleją. Mają swoje nory do tego. Wykonuje z nimi natomiast bardzo często ulubioną pracę niezdegenerowanego żula czyli rozpakowywanie towaru do spożywczaka.

Generalnie mógłbym go nazwać żulem początkującym, ale czegoś mu jednak brakuje. Nie jest nawet żulem terminującym czy żulem czeladnikiem. Mogę go nazwać jedynie żulem aspirującym, więc de facto żulem nie jest.

@KLH2 plottwist: jego stary jest właścicielem sklepu a oski developerski ma zrozumieć biznes od podstaw zanim go przejmie, chociaż już zarabia dwie średnie krajowe.

Zaloguj się aby komentować