Komentarze (19)

@A_a światła zawsze mają włączone, ale się często niemiłosiernie wloką, co stanowi naruszenie art. 19 prawa o ruchu drogowym

@evilonep sam jeżdże jak elka a mam prawko ( ͡° ͜ʖ ͡°) jak musisz pan zapindalać to leć na autostradę. Chyba zapomniało się jak instruktor ochrzania za szybką jazdę

@Tomoe no to być może nie powinienes go mieć xD jak 2x Ci egzaminator powie np. "Proszę zwiększyć dynamikę jazdy" i tego nie zrobisz to uwalasz egzamin ( ͡° ͜ʖ ͡°) najwidoczniej na nim jeździłeś zgodnie z przepisami instruktorzy powinni uczyć dynamicznej jazdy. A często im się nie chce, przez co przyszły kierowca nabywa bardzo złe nawyki, bo jak myśli, że toczy się 30 na drodze 50 to jest bezpiecznym kierowcą. Otóż nie jest

@evilonep nie mówię o takich skrajnościach a o tym, że niektórzy się stresują jak widzą jadącą baware w zabudowanym 90km/h, bo dynamicznie trzeba jechać ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ). Mi wyskoczył radiowóz przed maskę bez migacza i jeszcze na warunkowym skręcie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Tomoe niestety "elki" często jeżdżą właśnie przesadnie i skrajnie wolno. Ale to wynik leniwych instruktorów, którzy są myślami gdzie indziej niż na nauce zwiększając sobie tym samym czas na ewentualną reakcje, a taki młody kierowca nabywa takiego nawyku i potem nie czuje się pewnie jak musi jechać "jak wszyscy" własnym autem

@evilonep ale wina niestety też po drugiej stronie. Jak oświetlone tak, że widać jak murzyn drzwi zamyka i nic po za tym, to też szybko nie jedzie. Instruktor ma nauczyć cię zdać egzamin a nie jeździć

@Tomoe klocilbym się z tym stwierdzeniem wg mnie powinien uczyć tak, że przyszły kierowca czuje się na tyle komfortowo, że będzie się bezpiecznie, zgodnie z przepisami i dynamicznie poruszał po drodze. Uważam, że uczenie kogoś tylko pod egzamin jest krzywdzące dla tej osoby. Np. niektórzy uczą robić łuk patrząc po lusterkach tzn. widzisz słupek robisz jeden obrót w prawo. To niczego nie uczy.


A co do oświetlenia to oczywiście można, a nawet trzeba w takich sytuacjach jechać wolniej tłumacząc to dostosowaniem prędkości do warunków i to jest okej. Ale jak ktoś ma idealną widoczność i jedzie znacznie poniżej obowiązującej prędkości to już narusza przepisy i może dostać mandat

@evilonep to, że powinni uczyć jazdy a nie egzaminu to temat rzeka poruszany setke razy. Doszkalające za godzine obecnie 120-150zł i posłuchasz na temat tego jak w tym kraju źle oraz uwagi o treści „młody/a, ja 30 lat jestem instruktor, nie dyskutej mnie tu”. Albo teksty typu „gdzie egzamin? Tam jedziemy byś się rozjeździł/a i wiedział/a jak jechać by zdać”. Na złość im mówiłem, że kij cię obchodzi, zapytać możesz. I czasem 1h siedziałem na łuku z górką do momentu aż 3 razy pod rząd dobrze nie zrobię, ale jazda po wiosce gdzie mieszkam. Trafił się jeden instruktor, co stwierdził, że nauczy mnie tak jak on jeździ x lat i się sprawdza. No i faktycznie się sprawdziło

@A_a weź, mieszkam 300m od WORDu, wiec siłą rzeczy wszystkie Lki jeżdżą po okolicy, bo ten rejon napewno objadą na egzaminie. Dodatkowo jesy on w strefie do 40km/h, więc jadą ciągle 30

Jak nigdy nie mialem nic do L-ek, bo wiesz, uczą sie to teraz ich nienawidzę

Jeśli chodzi o przestrzeganie limitów prędkości to ostatnio zauważyłem że jak jedzie Ukrainiec autem klasy średniej lub niższej to faktycznie jedzie przepisowo. Pewnie boją się polskich mandatów za prędkość

Zaloguj się aby komentować