Komentarze (31)
@izopropanol no właśnie. Zmieniłeś. Pisałem tu już. Samorozwój to dla korpo element negatywny bo ludzie szybko odchodzą szukając czegoś więcej niż poprawianie błędów czy też robienie raporcikow.
Korpo to jałowa robota choc wmawia się że masz szereg możliwości. Tak czasami się komuś coś trafi ale większość ma więcej szans na zwolnienie niż awans
@izopropanol no właśnie. To wszystko jest wydmuszka, mrzonka która się sprzedaje pracownikowi. Księgowi mają mnóstwo szkoleń ze zmian w przepisach ale i tak robią dokładnie ta samą robotę. To samo tyczy się marketingu, sprzedaży, it czy innych backoffciowych elementów.
Nikt ambitny nie pracuje w korpo
Mnóstwo studentów myśli że zrobią karierę w korpo i tak czasami się zdarzy że się zrobi ale 200 osób poniżej nie zrobi kariery i będzie siedzieć 10 lat na tym samym stanowisku aż zrezygnują.
Ile to już widziałem tych ambitnych którzy szybko zderzaja się z rzeczywistością
Może to jest właśnie powód dlaczego bierze się młodych zamiast na doświadczonych starych. Jeszcze nie wiedzą że są krowami która stoja w kolejce do rzeźni i im się chce;)
@izopropanol ehhh szkoda. wymieniłeś 3 największe firmy na świecie które akurat pochodzą z USA. Ale spójrzmy już na jedną z nich, firmę marzenie.;)
Microsoft zatrudnia jakieś 100 tys osób. W Polsce jakieś 500. Głównie sprzedawców, call centeri support, marketing. 0 kreatywnej pracy. To wszystko jest tylko obsługa. Prawdziwe rnd ma u nich jakieś 3-5 tys osób a osób decyzyjnych to pewnie jakieś 30 na cały świat. Szanse że tam trafisz są w zasadzie nikłe. To że pracujesz w takim korpo nie oznacza w takim razie że będziesz kreatywny.
W korpo najważniejsze (co oczywscie jest często pomijane) jest maksymalizacja zyskow. Nawet w takim macrosofcie ważniejsze jest sprzedaż kolejnego Windowsa niż super opcja w menu. Nawet jeśli będziesz mial okazję wykazania się jest spora szansa że cię ubija bo "nie ma na to czasu" "zrobimy to pozniej" co przechodzi w nigdy bo pojawią się następne pomysly. Itd itp
Szanse na to że przebijesz się przez korpopolityke jest jeszcze mniejsza niż to że trafisz takiego kreatywnego działu. Korpo przeważnie mają już ugruntowana pozycję która chcą utrzymać na podstawie tego co osiągnęli. To jest cały paradoks tego co się sprzedaje pracownikowi a czego chce korpo. Każdy myśli że będzie nowym Steven Jobsem. Nie będzie.
Będziesz siedział i naprawiał błędy, odbierał telefony, zapisywał taski i tak 30 lat w wielkim korpo
@kodyak no dziwne masz naprawdę doświadczenia, tak jak pisałem, w korpo zaliczylem największy skok kompetencyjny w życiu. Każda osoba pracująca tam i wykazująca chęć do rozwoju dostawała taką mozliwość. To było polskie korpo.
Część osób nie wykazywała chęci rozwoju i nadal są na tych samych stanowiskach od prawie 10 lat, i chyba nawet nie są świadome, że je coś ominęło.
Te pytania są po to, żeby stworzyć sobie profil pracownika. Jeżeli jedyną motywacją jest hajs, no to mamy idealnego kandydata na stanowisko, w którym nie będzie potrzeby rozwoju, tylko powtarzalne codziennie czynności. Nie trzeba uwzględniać go w awansach, czy brać pod uwagę w wewnętrznych rekrutacjach.
@jaczyliktoo Ale tam nie wpisujesz takich rzeczy jak co ktoś powiedział na rozmowie rekrutacyjnej. Raczej tego typu pytania to pierdololo żeby rozluźnić atmosferę przed pytaniami branżowymi, technicznymi, trochę wyczuć człowieka czy jest elokwentny i komunikatywny. Tak więc odpowiedź typu pasjonuje mnie nie umieranie z głodu też jest dobra, o ile nie kandydujesz na stanowisko starszy specjalista do spraw kija w dupie.
Zaloguj się aby komentować
