Komentarze (16)

@mannoroth bez sensu, ja się wyprowadziłem bo w sumie był czas i możliwość, no i chciałem w spokoju z kobitką spędzać czas. Zadnych zlych emocji do ktorych niechcialbym wracac nie było. Czasem mam wrażenie że to moja rodzina jest patologiczna, bo nie towarzyszą jej żadne z memowych przykrych przywar...

@plemnik_w_piwie Same here mate. Jak słyszę od znajomych o ich starych, którzy mają mentalność Janusza, albo o pier...ętych matkach, to aż mi głupio, że nie narzekam na swoich rodziców. Jasne, że popełniali błędy, ale kto tego nie robi? Jednak w ogólnym rozrachunku, to byli i są świetnymi rodzicami.

@plemnik_w_piwie @WatluszPierwszy @Gustawff a więc istnieją rodziny bez toksycznej atmosfery i można mieć normalną relację z rodzicami

@ZohanTSW jasne, że są. Ja nawet podczas terapii miałem problem, bo na relacje z rodzicami nie mogłem sobie ponarzekać, a to jak wiemy podstawa terapii

Doszedłem już jakiś czas temu do wniosku, że mój ojciec, to jest jedna z fajniejszych osób jaką w życiu poznałem.

@plemnik_w_piwie U mnie różnie bywało, ale w sumie nic takiego jakiegoś specjalnego. Większe akcje bywały z jakimiś współlokatorami czy kobietami xd


Raczej takie zwykłe tarcia jakie są między różnymi osobami i czasami różnymi oczekiwaniami wobec wspólnego życia w jednym domu. Niemniej jakichś specjalnych rzeczy nie dostrzegam, raczej lepiej niż z losowymi lokatorami. Zwłaszcza, że w razie problemu czy choroby, rzeczywiście im zależy.


Zatem ja nigdy nie narzekałem na mieszkanie z rodzicami. A szczególnie zwróciłem uwagę zaraz na początku jak człowiek sam zaczął ogarniać kuwetę, że w wielu przyjebkach mieli tak naprawdę rację, zwłaszcza jak się nagle budziłem w potężnym syfie xD

@Taxidriver

Moja rodzina składa się z samych memów.

moja w duzej czesci, ale wiesz co? to nie tak zle. dlaczego? bo to jest jeden z normalniejszych szczepow mojej wiekszej rodziny. w okolicy sa tacy krewni, ktorzy sa zwyczajnymi przestepcami po wyrokach. co nie zmienia faktu, ze moja matka byla okropna

A ja tam lubię, męczy mnie dopiero koło piątego dnia. Być może przyczyną jest też to, że jeżdżę raz/dwa razy w roku.

A ja mam zupełnie na odwrót, kiedy wyjeżdżam od mojej Mamy, już tęsknie. Może dlatego bo to przecudowna kobieta, która zawsze wysłucha i ciepło odpowie, a w dodatku bardzo się stara dla swoich dzieci. Nie jest bez wad, jak każdy, ale zalety zdecydowanie je przewyższają. Każdemu życzę takiej Mamy i kobiety Pozdrawiam

Zaloguj się aby komentować