@cebulaZrosolu Jadac do czech udalo mi sie przemycic krate browara do autobusu. Myslalem ze przemycenie jej bedzie najtrudniejsza robota, ale nie. Najgorsze okazalo sie stukanie ich wszystkch po tych wszystkich dziurach i hopkach. Pozdrawiam z tego miejsca polonistke ktora siedziala 2 rzedy przed nami i przez te stukanie czula sie jak by za nia jechal woz swietego mikołaja.
Zaloguj się aby komentować