@entropy_ To musiało wyglądać jak najbardziej oficjalnie. Wychowawca wiedział, że idąc kilka kilometrów do innej wioski gdzie jest jedyny najbliższy sklep nie kupiliśmy tam regionalnych przetworów a to co się tak tłucze w plecakach to nie słoiki. Komisyjnie musiał zarekwirować jedną flaszkę, porządek w papierach musi być, bez względu na ustrój xd
@wombatDaiquiri
Niestety, są ludzie, którzy nie potrafią się bawić bez alkoholu. Rzadko daje się im wytłumaczyć, że to zły pomysł... Potem, jak dorosną, powtarzają to jako dorośli.
Znam/znałem sporo osób, które z lubością chwaliły się swoimi wyczynami pod wpływem.
Opamiętanie przychodzi późno, jeśli w ogóle. A w międzyczasie ile to się nasłuchuje od takich, że się wyłamuje, że się psuje innym zabawek, i czasem jakieś zawstydzone podziękowanie za udzielenie pomocy.
Najbardziej dołuje mnie, kiedy taka osoba broni swojej samooceny atakując kogoś, kto nie pije.
@wombatDaiquiri
> nie kumam zajawki na jeżdżenie autobusem pod wpływem.
Jeśli miałbyś przesiedzieć 5-8 godzin w autobusie jako dzieciak który z racji młodego wieku ma subiektywne poczucie czasu wydłużone 2-4x to też miłbyś ochotę się uchlać
Siedzenie w boksie metr na półtora to nie jest przyjemność.
Ja ogólnie nie piję z wielu powodów i nie rozumiem jak ludzie mogą chlać te truciznę. Alkohol jest spoko, ale jako środek do dezynfekcji i czyszczenia powierzchni tłustych. Nie dość, że jest to substancja niszcząca organy, to na dodatek smak jest ohydny. Z ciekawości próbowałem kiedyś małych ilości różnych trunków i to jest po prostu syf. Smutne jest także to, że w tym kraju jak ktoś nie chleje to staje się z automatu wyrzutkiem społecznym najgorszego sortu. Oraz to, że ludzie w tym kraju nie potrafią ze sobą rozmawiać bez walnięcia kielicha lub paru piw. Z ciekawości nieraz przyglądałem się na różnych zjazdach rodzinnych i spotkaniach integracyjnych. Bez alko grobowa cisza, z alko nagle wszyscy zaczynają gadać i to na tematy które spokojnie można omawiać bez alko. Kraj lekomanów i alkoholików.
Zaloguj się aby komentować