Komentarze (18)
@deafone swego czasu poruszałem temat lektur i zdziwiłbyś się ile ludzi uważa że tak powinno być "bo polska kultura" i oczywiście "nie jesteś Polakiem jeśli nie krwawiłeś nad gniotem xyz". Do dzisiaj nie usłyszałem żadnego argumentu czemu nie można w ramach lektur czytać czegoś w stylu Pottera czy władcy pierścieni (bez upierania się na tych konkretnych tytułach) - chodzi mi po prostu o książki które są napisane współczesnym językiem i które są atrakcyjne dla odbiorców. Trochę to traktuje jako nasze polskie piekiełko "jak to nie można bić dzieci, mnie ojciec napierdalał codziennie pasem i wyszedłem na ludzi"
@mroczny_pies temu, że system edukacji w Polsce jest zjebany, bo nikt nie powiedział Ci, że te lektury są powiązane z polską historią i nikt tego nie zorganizował, by język polski zawsze był lekcja po lekcji z historią i by iść równo z tematyką.
U nas w poniedziałek polski, w środę historia. Na polskim pozytywizm na historii średniowiecze.
Ponadto niewiele wiesz o autorze, to też nie pomaga w rozumieniu lektur.
Ja zgodnie ze sztuką miałem lekcje prowadzone tylko raz - w 2 klasie liceum, jak zmienili nam panią od polskiego. Jedna poszła na rok na zdrowotny, druga była pasjonstką. Gdyby nie ona, w życiu nie poszedłbym na polonistykę.
@tosiu cool story bro, ale podobnie jak humaniście całka potrzebna jak druga dziura w dupie, miażdżącej przewadze społeczeństwa katowanie Panem Tadeuszem czy innym gniotem jest całkowicie zbędne; inie mówię tylko i wyłącznie o aspekcie zawodowym - gdyby tego nigdy nie było w edukacji, dla większości Polaków nic by to absolutnie nie zmieniło
@mroczny_pies polska edukacja się nie nastawia na naukę do zawodu tylko na kształtowania obywatela - patrioty oraz na przekazanie wiedzy ogólnej. Czy to źle? No cóż oczywiście, ale w Polsce żadna siła polityczna nie przeprowadza reform, bo albo robią to tak, że wywołuje gigantyczne protesty albo tak, że w sondażach mocno spada i tracą potem władzę.
@FriendGatherArena nie powiedziałbym tak ostro, bo są współcześni twórcy którzy umieją w tworzenie światów. Problemem jest to że pompujemy bańkę że patriotyzm ==3x cierpienie jak w memie xD
@tosiu i to jest jak dla mnie paradoks, bo wśród moich rówieśników, podobnie jak Pan @FriendGatherArena jest zdanie że Polska kultura to gówno. Nie dziwię się w sumie, bo dopiero w wieku 30 lat ogarnąłem porządną polską kulturę. Z tego wyciągam wniosek że raczej efekt tego podejścia jest mieszany (żeby nie powiedzieć że przeciwny). No i kwestia populizmu w Polsce... no cóż, temat prac domowych wywołał różne reakcje, mimo że de facto sprowadza się to do tego że dzieci mają uczyć się w szkole. Temat wychowania fizycznego który zniechęca do uprawiania sportu zamiast zachęcać to już zaczyna być mem, mimo że jeszcze nic się nie zmieniło...
@mroczny_pies w tych lekturach chodzi mimo wszystko o nauczenie nas historii, i tego w jaki sposób myślano w epoce wydania danej książki
@mroczny_pies
pompujemy bańkę że patriotyzm ==3x cierpienie jak w memie xD
Bo u nas tak jest XD
Hymn bliskich nam kulturowo Czech:
gdzie jest mój dom.
Woda huczy wśród łąk,
bory szumią pośród skał,
w sadzie pyszni się wiosenny kwiat,
widać że to ziemski raj!
Oto jest ta piękna ziemia,
ziemia czeska – mój dom,
i hymn Polski:
Jeszcze Polska nie zginęła kiedy my żyjemy
co nam obca przemoc wzięła szablą odbierzemy
@redve kilka spraw:
* są lekcje historii
* No nie zgodzę się żeby czytanie lektur uczyło nas sposobu myślenia danej epoki. Książka jest fikcją i ewentualnie może pokazać sposób tworzenia książek w danej epoce
* sorry, ale dzieciak ma przeczytać książkę napisaną antycznym polskim, potem ma analizować co autor miał na myśli, a wszystko po to żeby wiedzieć jak ludzie myśleli 300 lat temu? Pomijając oczywiste pytania: "po co?" "A nie da się inaczej tego nauczyć? "- ten argument jest tak na siłę....
@redve Ej ale patriotyzm może być łatwy. Mamy jako naród powody do dumy. W Krakowie AGH kształci na tony specjalistów od telco i Kraków jest zagłębiem 5g na skalę światową. Mamy drutex, inpost, wb electronics. Mamy przecież groty, kraby, jednostka grom jest rozpoznawana na świecie. Mamy nawet siatkówkę na takim poziomie że jakbyśmy wystawili 3 reprezentacje w dowolnym turnieju to wszystkie 3 by się tłukły o dobre miejsca
@mroczny_pies nie miałem na myśli artystów, bo akurat oni w Polsce zawsze byli na dobrym poziomie. Chodziło mi o polską kulturę w sensie kulturowym.
Do dzisiaj nie usłyszałem żadnego argumentu czemu nie można w ramach lektur czytać czegoś
Trochę to traktuje jako nasze polskie piekiełko "jak to nie można bić dzieci, mnie ojciec napierdalał codziennie pasem i wyszedłem na ludzi"
Dla mnie polska kultura to synonim braku autorefleksji, umiejętności zarządzania, wyciągania wniosków, samoorganizacji i w ogóle samodzielnego myślenia. Tak sie uczyliśmy i było dobrze, nasza młodość była piękna, więc po co to zmieniać.
@mroczny_pies miałem w gimnazjum Pottera, a w szkole średniej Hobbita. Mało tego, przynajmniej dwie książki w szkole średniej nauczycielka powiedziała, że po prostu omówimy, bo są nie do przejścia i nie ma sensu tracic naszego czasu
@Amhon okej, pełna zgoda, są tacy nauczyciele. Mój nauczyciel informatyki też stwierdził że nie będzie się zajmował Wordem i PowerPointem tylko nauczy nas programować. Ale na nauczycielach idących pod prąd nie można budować systemu edukacji. Mimo że mój nauczyciel informatyki wpłynął na to czym dzisiaj się zajmuje, to ja sam wiem że poziom nauczania informatyki to żart. Niedawno przeglądałem podręcznik do baz danych dla technikum informatycznego i no cóż... technologie sprzed 15 lat i klasyka "SELECT * FROM ludzie WHERE imie=Jan AND nazwisko=kowalski"
@deafone Nie wiem co tam teraz mają za lektury w szkole. Ale z chęcią wtedy przeczytałem np. 1984, Lalka, Przedwiośnie, Zbrodnia i kara, Ferdydurke, Inny świat... i inne których teraz sobie nie przypominam. Ale inna sprawa, że lubiłem czytać. Z wierszy to tylko Asnyka lubiłem, nie moja bajka. W sumie moja nauka do matury z polskiego polegała na przeczytaniu wszystkich lektur, wyszło dobrze
@deafone Mem jest swego rodzaju dowcipem i nie ma sensu z nim dyskutować. Wydaje mi się, że bez problemu można narysować linię łączącą krytycyzm wobec lektur obowiązkowych (a więc niedocenienie czynnika kulturowego) z aprobatą dla programu i osoby Memcena. Dość mnie to przeraża.
Zaloguj się aby komentować

