Komentarze (25)

W Lidlu tak samo z tymi paletami robią... Wkurza na maksa bo nie idzie normalnie zakupów zrobić...(╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

@dotevo Przy biedrze to w Lidlu jest lux. Oczywiście też się zdarzy, ale poziom chlewu i bałaganu w biedrze przerasta wszystko

@dotevo a jeszcze jak obsługa się przeciska! Stoisz w tym miejscu i wybierasz jogurt to zabijają Ciebie wzrokiem i prawie rozjadą.

@kalimer to chyba zależy od konkretnego sklepu. U mnie w Lidlu standardem jest robienie zakupów na zasadzie, wózek zaparkowany i znoszenie produktów do wózka bo nie da się przejechać. Zresztą w biedrze też nie raz tak jest, ale nigdy mi się coś takiego nie zdarzyło w hipermarketach - niestety nie przepadam za robieniem zakupów w tak dużych sklepach, bo potem trwają godzinami.

@Gracz_Komputerowy Ostatnio akurat byłem obok i wszedłem po kilka rzeczy do biedry. Chwilę to obserwowałem i... To jest niesamowity model biznesowy. Chlew jest bo jest. Wynika to z tego, że obsługi i pracowników mniej niż powinno być i nie ogarniają żeby to wszystko zrobić. Rzeczy poogarniane na ostatni moment, jakieś przeterminowane rzeczy w lodówkach itd. Ale co z tego. Ludzi pełno, na kasach towary sprzedają się non stop i jakoś ten pierdolnik sobie leci do przodu a cyferki na koncie się zgadzają. A koszty są ucinane do minimalnego poziomu...

@kalimer ja nienawidzę wchodzić do tych biedr i lidli żeby kupić 3 rzeczy musisz zapierdzielać po całym sklepie i tego szukać, bo rzeczy są tam poustawiane bez ładu i składu, tu promocja, tam bio, tam jeszcze coś, w każdym miejscu nasrane i chodzisz jak to zoobmbi po tym dyskoncie szukając towaru. Albo ostnio późno już wszedłem kupić wędline do biedry, nie ma nawet 1 bez składu azotanu saodu...

NIENAWIDZĘ DYSKONTÓW!


A biedra teraz przypomina czasy przed upadkiem w latach 2000, potem kupili ją jakiś czas było czysto i ceny na swoi miejscu. Teraz znowu syf.

@tak_bylo Kocham zagospodarowanie przestrzeni i nazi porządek Lidla, zawsze do niego uczęszczałem, aż mniej więcej 2 tygodnie temu moja różowa poszła w ramach eksperymentu cenowego do bezdomki i okazało się, że za bardzo podobny zestaw produktów zapłaciła ok 30pln mniej. Nadmienię, że po przeanalizowaniu składu oraz innych aspektów jakości poszczególnych produktów nie zauważyłem większej różnicy. Mówię to z bólem, ale dziś zakupy robiłem w bezdomce.

A przypomniała mi się ostatnio wizyta w tym przybytku. Zrobiłem zakupy (oczywiście slalomem między paletami), idę do kasy samoobsługowej, jedna kasa zajebana jakimiś szmatami, druga wolna, ale stoi na niej jakaś niczyja cola, c⁎⁎j zdejmuję, kasuje zakupy, odwracam się do wyjścia ale nieeeee obok mnie stoi chłop z dużym wózkiem a na środku między kasami baba postawiła paletę na paleciaku i se poszła. Musiałem prosić typa, żeby tym wózkiem wyjechał, bo się wyjść ze sklepu nie dało xD

Zaloguj się aby komentować