@30ohm no trzeba, trzeba. Tylko która grupa polityczna by to zechciała przepchnąć do realizacji? Zdaje mi się, że wszystkie partie w sejmie mogą stracić co najmniej zauważalnie na udupieniu dostępu do socjal-medialnych pralni mózgów, więc żadna z nich by nie głosowała za przyjęciem takiej ustawy. A biorąc pod uwagę, że konfederacja (czy coś tam innego, jakkolwiek się w tej chwili nazywa gejoska banda prowadzona przez
wcale-nie-ciepłego Kszysia "mmmmmmf" Bosaka oraz
wcale-nie-alkoholika Sławomira "jajecznicę" Memcwela) pozyskała sobie wyborców, klepiąc filmiki o podatkach na tiktoku i instagramie i mordoksiążce przez kilka lat, piorąc mózgi licealistom (którzy są w tym wieku, że człowiek się zaczyna interesować polityką i siłą rzeczy gówniarze w wieku <18 lat konkurują z moherostwem o tytuł najbardziej gorliwej, a może i nawet agresywnej grupy wiekowej w kwestii polityki). I kiedy w końcu gówniarze z tiktokowymi doktoratami z podatków przekroczyli magiczną granicę osiemnastki, konfederacja "magicznie" z 5,0-5,2137% zrobiła w ostatnich wyborach 15-25% i skończyła na 3 miejscu. I jeśli dobrze kojarzę to ciągle kontynuują tą strategię, utrzymując liczność swojej obecnej trzody wyborczej i urabiając sobie kolejne roczniki gówniarzy do tego, żeby i ci po wejściu w dramat dorosłości zasilili Kszysiowi i Sławciowi stado ich owieczek-ekspertów ds. spraw podatkowych. I jestem pewny, że w obliczu rozjebania im strategii pozyskiwania wyborców konfederacja rozpocznie ogólnokrajową i ogólnointernetową kampanię rekrutacji wyborców ("my, jedyna wolnościowa partia w Wolsce, jesteśmy przeciwko ograniczaniu praw młodzieży i dzieci!"), podjudzania młodzieży przeciwko tej ustawie, zapewne pod hasłami "młodzieży, brońcie swoich praw!" (praw do dobrowolnego poddawania się politycznemu praniu mózgu na tiktoczkach), "partia <mmmf + pifko> broni praw młodzieży!", "lewaki i pieprzone komuchy próbują odebrać wam wolność słowa i wolność do prania sobie mózgów ynternetamy" i tak dalej. Można robić skriny, bo jeśli konfederacja będzie dalej używała tej strategii do rekrutowania sobie młodych wyborców kiedy widmo głosowania nad ustawą psującą im tą strategię zawiśnie gdzieś nad Sejmem, to jestem pewny, że rozpoczną gównoburzę i aferę aby uratować siebie samych przed taką ustawą. Albo może stwierdzą, że jeśli w ustawie będzie zakaz tylko do 15 r.ż., to że może takie co najmniej trzy lata prania mózgów młodzieży wystarczą im do tego, aby z tych, którzy mogliby zasilić stado ich wyborców, znajdzie się wystarczająco wielu.
Co myślisz o tym @30ohm?