@lagun pocieszę Cię. Ja nigdzie nie podróżuję, dopiero w tym roku wykorzystałem ostatnie dni urlopu z 2022 (nie pytaj) i jeszcze mam niemal cały 2023 i 2024. Nie zarabiam dużo, choć niektórzy daliby się za to pokroić, bo dość znośnie jak na polskie warunki. Nie widzę sensu w samotnym urlopowaniu i podróży, podobnie ciężko ze znalezieniem konkretnej większej zajawki, mimo że aktualnie mógłbym zrobić z 5 tripów do Nowej Zelandii tam i z powrotem. Szczytem dla mnie było ostatnie #hejtopiwo . Cieszę się tym, że inne Tomki i Kasie wstawiają foty ze spacerów ze zwierzakami w górach, jezior, z budowy domów etc. A w przerwie od tego jeszcze obejrzę pana Roberta Makłowicza i pojemność mózgu na te 3 endorfiny jest zapełniona i nie myślę o tym, czy mnie na coś stać, czy nie.
Niemniej do podróżowania nie trzeba wcale mieć dużych kokosów, wystarczy rower z olx, namiot i trochę wolnego czasu oraz chęci. Linie lotnicze też oferują czasem "last minute" do jakichś Hiszpanii czy Grecji. Wiem też, że niektórzy potrafią np. nie jechać na wakacje 2-3 lata aby potem mieć wymarzoną podróż życia. Kwestia oszczędzania, pracy, trochę szczęścia i priorytetów.