#gotujzhejto dlaczego te amerykańskie zwierzęta podają przepisy w kubkach a nie gramach jak rozumni ludzie!? (╯°□°)╯︵ ┻━┻


#gotujzhejto dlaczego te amerykańskie zwierzęta podają przepisy w kubkach a nie gramach jak rozumni ludzie!? (╯°□°)╯︵ ┻━┻


@Lubiepatrzec no akurat to nei tylko amerykańce tak robią xD. w Polsce też tak jest. i nie ma w tym nic szczególnie dziwnego, skoro wagi kuchenny to dość młody wynalazek, a przepisy są często od pokoleń.
chociaż żeby teraz w internecie podawać na szklanki, kubki, łyżki i inne gówniane miary to przegina
@Lubiepatrzec skill issue. Kiedyś też tak uważałem, ale w końcu złapałem wprawę w gotowaniu i zrozumiałem. I jak złapiesz wprawę to też zrozumiesz. Przepis to koncepcja, pewnego rodzaju sugestia. Podanie w szklankach, łyżkach itd. jest już miarodajne, bo pozwala zwizualizować proporcje składników. Jak już złapiesz wprawę w gotowaniu to będziesz rozumiał, który składnik jakie ma właściwości i jak jego dodanie wpłynie na potrawę.
@tomasz-frankowski tyle w temacie. ja np. składniki do gofrów odmierzam za pomocą miarek z wpc i jakbym miał w przepisie pisać "4 miarki zmielonych płatków owsianych górskich" to chyba by ktoś pomyślał, że jestem pierdolnięty.
@artur200222 skill issue xD wariacie, ja chcę po prostu coś zjeść, a nie zdobyć gwiazdkę miszlę. nikomu by się krzywda nie stała, gdyby w przepisie podawał składniki w jednostkach SI a nie kutasach na kilometr sześcienny.
@Lubiepatrzec Wbrew pozorom, kiedy masz ustandaryzowane szklanki i łyżki, a niekoniecznie masz wagę, to taki system jest lepszy. Poza tym kiedyś to wystarczyło wrzucić w wolframalpha, a teraz ChataGPT czy Claude'a i masz przeliczone.
Dla nich takim samym kosmosem będzie przepis, gdzie masz "kostkę masła" - czy to 250g, czy 200, czy 180? W sumie uj wie, zależy z którego roku jest przepis, i jak bardzo posunięta była shrinkflacja w momencie pisania przepisu (sorry za kalkę z angielskiego, ale nie znam polskiego odpowiednika tego słowa).
Zaloguj się aby komentować