#gory Byłem wczoraj na Śnieżce, buty trekkingowe +raczki + kijki + w plecaku prowiant, to tyle jeśli chodzi o mnie. A co jest najlepsze ? Dużo osób widziałem, że do tematu podchodziło jak ja odpowiedzialnie, ale było także dużo osób w trampkach, kozaczkach, nawet widziałem jednego Sebe co miał połączenie trampki plus stopki … Zastanawia mnie jedno i dlatego wrzucam ten wpis, skąd ta taka nieodpowiedzialność w ludziach ? Aaa widziałem też Państwo z Jorkiem ( chyba? Ale też coś małego na szczycie, zapewne wyciągiem wjechali)


To tyle z moich przemyśleń.

0ad6f790-e378-456d-971d-b29d96355bae

Komentarze (20)

To jest straszne jak ludzie idą w góry! Nie zdają sobie sprawy z zagrożenia! Ja wchodziłem w zeszłym roku na Giewont, lipiec, skwar, wszyscy w krótkich spodenkach, japonki, klapki, małe dzieci - koszmar! Ja jedyny byłem przygotowany: dwa czekany, raki, profesjonalna odzież, specjalistyczny mocno spłaszczony namiot (żeby opierał się wiatrom), butle z tlenem - najgorsze były te ich drwiące spojrzenia ignorantów. A przecież to GÓRY i wszystko może się zmienić w sekundę! Wejście podzieliłem na 4 dni, co paręset metrów obóz, aklimatyzacja, oczywiście poręczówki na każdym etapie i ostatniego dnia atak na szczyt. Co dzień rano znajdowałem w przedsionku mojego namiotu puszki po Coli i opakowania po chipsach! Przeklęci amatorzy! W końcu zdobyłem szczyt, zużyte butle zostawiłem w pod krzyżem w strefie śmierci, gdzie -o zgrozo! - spotkałem babcię z dwójką wnucząt! Schodziłem kolejne 4 dni, ale przeżyłem tę próbę umiejętności i charakteru. Pod koniec sierpnia planuję wejść na Kopiec Kościuszki, w stylu alpejskim - ale jak zobaczę turystów z dziećmi i watą cukrową, to dzwonię na policję.

~Prawdziwy człowiek gór, alpinista, profesjonalsta, @Huxley 

(to się nigdy nie zestarzeje)

Raczki dobrze mieć, choćby w plecaku. Na Śnieżkę raczej bym wziął, zwłaszcza biorąc pod uwagę co się tam w ostatnich miesiącach działo.

@Huxley Ja wiem że dużo komentarzy jest dla beki bo "a się kurła wystroiłeś" czy "hehe ja w kubotach tam wchodziłem" lub "tlenu se weź, bez tlenu se nie wejdziesz".

Jednak zaryzykuję że komuś takie info się przyda:

Raczki to nie są raki, jak sama nazwa wskazuje, są mniejsze i stosuje się je właśnie w takich sytuacjach.

Niższe góry, trochę ubitego śniegu, jakieś oblodzenie na kilkunastu metrach czy zmarznięte błoto.

I nawet nie chodzi o to że bez nich to zaraz w rynnę śmierci wlecisz, tylko zwykły upadek na kamienie potrafi zakończyć przyjemną wycieczkę kontuzją. Kosztują kilkadziesiąt zł, więc koszt znikomy w porównaniu do reszty szpeju łazika górskiego.

@Huxley Poprzedniej zimy byłem na Sarniej Skale - szczyt co prawda niski, ale śniegu było od cholery. Bez raczków chyba bym robił tą trasę cały dzień. Na szczycie dosłownie wichura. Moja różowa schowałą się za skałą i postanowiła nie wchodzić na samą górę, ja w tych raczkach ledwo miałem przyczepność - tyle lodu i tak wiało. A na szczycie mijałem się z gościem co schodził w półbutach, takich do garnituru. Dosłownie tiptopami, żeby nie zjechać na dół na d⁎⁎ie.


I co? I nic - wszyscy się dobrze bawili i nikomu się nic nie stało ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ja nie byłbym dla nich taki surowy. Może to pierwszy ich taki wypad. Może zapytali kogoś doświadczonego co zabrać i po prostu źle zrozumieli. Raczki i laczki - to brzmi dość podobnie

Dla śmieszkujących, w tym sezonie dwójka zginęła spadając że śnieżki :),


kto był w zimę w górach i przeszedł się szlakiem, ten wie jaki cyrk odwala sporo Polaków, za topr powinni płacić ze swojej kieszeni.

@GrindFaterAnona "szczyt" ale ta dwójka spadła na drodze pod szczytem, poślizgnęła się / śnieg się osunął czy ki uj i zleciała w kocioł.

@Alalai na podejsciu powiadasz. masz na myśli te schody osłonięte łańcuchami czy ten szeroki, brukowany trakt, z półmetrowej wysokości murkiem sygnalizującym krawędz? dla mnie to jest absurd, to jest jeden z łatwiejszych szlaków, z masą ułatwień i zabezpieczeń.

@GrindFaterAnona wystarczy że byli bez kolców i się poslizgnęli, tam sporo osób włazi bez nich a potem ledwo idzie. Chcą przycebulić na rakach czy raczkach a potem mają problem zejść.

@GrindFaterAnona nie szli głównym szlakiem, tyko krótszym bardziej stromym - bez raczków po zmarzniętym śniegu i na dodatek kurwa w nocy XD

Zaloguj się aby komentować