Komentarze (13)
@Erebus a ja uważam, że tak jak i w przypadku rasizmu, samo mówienie o feminatywach pogłębia problem, a nawet jest jego główną przyczyną. Jestem za tym, aby po prostu przestać o tym mówić, zrzucić w sferę tabu i zobaczyć, czy rzeczywisty problem dalej będzie występował, czy może przycichnie.
Jako lider, pani Staśko powinna zatem wytyczyć szlak, promować trend i skleić p⁎⁎dę bo pi⁎⁎⁎⁎li jak potłuczona.
@plemnik_w_piwie nie zgadzam się. Feminatywy w języku polskim nie są nowością. Wystarczy nawet pobieżna znajomości piśmiennictwa międzywojnia, aby się o tym przekonać.
Jeżeli zaś chodzi o to czy w języku polskim obecnie pozostaną to o tym decydują jego użytkownicy. Chowanie głowy w piasek nie sprawi, że zjawisko zniknie.
@Sezonowiec @Sezonowiec niektóre tak, niektóre nie. Zdaję sobie jednak sprawę, że to kwestia przyzwyczajenia. Jeszcze 15 lat temu słowo "epicki" (będące w polszczyźnie w znaczeniu: odnoszący się do epiki) brzmiało młodzieżowo i koślawie. Weszło jednak do języka potocznego poprzez tranzycję z języka angielskiego w znaczeniu "epic": wielkie, wspaniałe, heroiczne, niesamowite. Jednak:
Zasadniczo neosemantyzmy są uznawane za elementy błędne. Należy jednak dodać, iż czasami – na mocy kryterium uzualnego (użycia) – wchodzą do normy potocznej.
Adam Wolański
(za sjp.pwn.pl)
@dzangyl Posługę się nim na co dzień. No i tak jak @paddyzab napisał.
Teacher
Minister
Shoemaker
Nie niosą za sobą żadnego rodzaju. Jeśli chcesz wiedzieć, czy to kobieta czy mężczyzna to musisz dodać zaimki: he/she. I wydaje mi się, że w angielskim nacisk na indywidualizm (i w tym płciowość) z racji konstrukcji języka poszedł właśnie ku zaimkom.
Zaloguj się aby komentować
