Dzisiaj jest pierwszy dzień od sierpnia 2025, w którym nie zjadłem żadnych słodyczy. Zgodnie z sugestią @hatti-vatti zrobiłem sobie kilka razy wody z sokiem z cytryny i odrobiną soli, gdy już bardzo mnie cisnęło, i o dziwo pomogło, ale nie mam pojęcia dlaczego - może efekt placebo, może język zgłupiał od niespodziewanego smaku. W piątek robię sobie komplet badań krwi, zobaczymy co wyjdzie.


Dzięki wszystkim za podpowiedzi i rady pod poprzednim postem - będę testować różne opcje jeśli zajdzie potrzeba konkretniejszego działania.


Zachęcam do blokowania #uzaleznienieodslodyczy , bo planuję tu sobie od czasu do czasu coś powrzucać w tym temacie, zwłaszcza, jak będzie mi wyjątkowo ciężko z odwykiem od słodyczy - zakładam, że częstotliwość wpisów będzie raczej mała. Proszę się również nie krępować, jeśli ktoś chciałby z tego tagu skorzystać.


#uzaleznienie

Komentarze (25)

@Piechur koniecznie powiedz jak z samopoczuciem. Jak jadłem słodycze w innym przypadku aniżeli podczas długotrwałego wysiłku, czyli od razu w spalanie, to byłem straszna dętka. Zarówno fizyczna, jak i umysłowa. Takie ogólne zamulenie. Odstawiłem podjadanie na bezruchu i jak "renkom odjoł". A i z czasem też umysł jakoś klarowniej zaczął funkcjonować i mniej przysypiać. Chętnie się dowiem, czy też zauważasz jakieś zmiany na dłuższą metę.

@onpanopticon Jasna sprawa, jak mi się uda wytrzymać do otrzymania wyników z krwi to coś napiszę o samopoczuciu. Przy poprzednich razach miałem turbo zrzut energetyczny, ale jednocześnie mnie nosiło co chwila i jakiś byłem podminowany, także wiem co mniej więcej przede mną w najbliższym okresie

@Piechur wiem o czym mówisz. A najlepsze połączenie, mocna słodka kawa, pita z wiadra Niby nosi, niby człowiek chce dużo, ale tylko się powkurza, poirytuje na błahostki, po czym jest zjazd i albo kima, albo kolejne wiadro kofeinowo cukrowe. Cały dzień zmarnowany na robieniu ruchów bez sensu, jak kura bez głowy.

@onpanopticon @Piechur Biologicznie pieczywo (zwłaszcza białe) to to samo co słodycze. Jedno i drugie rozpada się na głównie glukozę i podbija jej poziom we krwi, wywołując te same efekty.

@GazelkaFarelka tak, aczkolwiek dużo łatwiej mi wchłonąć 500 kalorii ze słodycza, niż z bułek. A poza tym najczęściej jest tak, że je się cukier i pieczywo jednocześnie, więc wykluczenie jednego już zmniejsza te strzały glukozowe.

@onpanopticon To tak jakbyś rzucał picie, ale tylko wódkę, a nadal pił piwo. Niby lepiej pić piwo a nie walić wódę, no ale sumie nadal za dużo się nie zmieni.

@GazelkaFarelka nie no, nie do końca. Na koniec dnia powinien spożyć mniej cukrów w gramach, a przy zmianie tylko rodzaju alkoholu będzie miał tyle samo etanolu.


No chyba, że chcesz mi powiedzieć, że jak ktoś przestaje jest słodycze, to będzie jadł 2x tyle pieczywa, żeby uzupełnić.


On nie powiedział, że rzuca cukry, tylko słodycze. A cukry tym samym ogranicza, a nie eliminuje.

@onpanopticon To nie jest bilans księgowy na koniec dnia, tylko leczenie uzależnienia. I owszem, duża szansa że weźmie sobie bułkę z dżemem albo croissanta, albo drożdżówkę. Albo słodki jogurt. Albo mus owocowy. Albo suszone owoce czy słodkie platki zbożowe. To wszystko przecież nie słodycze, prawda? Czekolady mi nie wolno, bo miałam nie jeść słodyczy, ale te pyszne suszone daktyle to owoce, a owocach nie było mowy?


Glukoza + fruktoza - tym jest właśnie cukier stołowy czy syrop glukozowo-fruktozowy. To jak chowanie się przed deszczem do jeziora.

@Piechur - pisałem tu już, że też walczę z jedzeniem słodyczy - mam całkiem długie okresy gdzie w ogóle ich jem - niestety zawsze do nich wracam

@Piechur to działa bo bardzo często organizm zamiast generalnie jedzenia sugeruje Ci brak poszczególnych aminokwasów czy wlasnie sodu. Woda z dużą ilością cytryny i odrobina soli Ci wyrównuje ten bilans. Jak chcesz iść dalej to dużej ilości podstawowych aminokwasów do organizmu dostarcza mumio co też przekłada się na zmniejszone uczucie głodu. Jak chcesz iść dalej to yerba mate reguluje hormon glp1 I obniża przemianę materii oraz hamuje good. Najszybciej I najlepiej w sytuacjach hamowania głodu działa wspomniana woda, korzeń kudzu w kroplach, mumio I bergamota w tabletkach. Do tego dorzuć sobie dużo Vit D, B Complex i Omega 3 i w 1-3 tyg będziesz miał spokój. Wiem, bo sama się pół życia zmagam z uzależnieniem od jedzenia. Wszelkiego rodzaju herbaty na metabolizm z dodatkiem imbiru I cynamonu też dobrze hamują glod. W ramach szaleństwa możesz dodać kardamonu I oleju mct do kawy. W oleju MCT jest zas kwas kaprylowy, który redukuje candide w jelitach I stabilizuje florę bakt to też zmniejsza apetyt. Nie słuchaj ludzi żeby jeść orzechy. Masz jeść obecnie dużo ale głównie białko, tłuszcze, błonnik. Nie możesz chodzić głodny bo Cie ku⁎⁎⁎ca weźmie. Około tygodnia jak przetrwasz to będzie z górki. Obiecuje. Robiłam to nie raz. W razie czego to pisz - pomogę.

@hatti-vatti Obiecuje. Robiłam to nie raz.


Ja się tylko dołączę, jak ktoś będzie miał ochotę rzucić palenie, niech pisze śmiało, znam kolegę, który skutecznie zerwał z nałogiem kilka razy

@d.vil z uzależnieniem od jedzenia jest trudniej bo musisz to robić codziennie. Więc to nie nałóg, który możesz zostawić i mowic nie kuś diable. Pry dużych zawirowaniach życiowych to niestety wraca, bo to wyuczony mechanizm radzenia sobie, od dziecka. Ważne, żeby wiedzieć jak go wygasic. .

@hatti-vatti ewidentnie patrzysz na problem wyłącznie z własnej perspektywy, nie mając pojęcia, czym jest głód nikotynowy lub uzależnienie od alko.

@hatti-vatti ło kurna, ale combo. Nie jestem specjalistą, ale chyba masz problem z uzależnieniami. ADHD w komplecie?

Zaloguj się aby komentować