Dzisiaj na kolacje prawdziwa kuchnia "fiuszyn"

Angielskie kielbaski z kuropatwy i whiskey, Koreanskie kimchi, Polskie ogorki, Meksykanskie tortillie, Chilijskie wino.

#nietylkomielonka #gotujzhejto #jedzenie #uk #emigracja

cad71007-22bd-4809-9a22-359327f6ba23

Komentarze (14)

Jednakowoż przymiotniki małą literą.


Te tzw. kiełbaski angielskie to kartonowo-sojowe ohydztwo, ile bym temu nie dawał szansy, zawsze tak samo odrażające.

@jonas czy mowimy o tych samych kielbaskach z kuropatwy od lokalnego farmera?

Szybciej mozna stracic zeba jak sie na srut trafi, niz tam sie soje znajdzie.

@Mielonkazdzika Nie wiem skąd były te, których próbowałem, ale było to kilkanaście razy w kilkunastu różnych miejscach, w tym hotelach z gwiazdkami, czystymi pokojami i domytym recepcjonistą, i zawsze było mniej lub bardziej paskudnie. Nie mam już zaufania do tego produktu, skądkolwiek by pochodził.

Ostatnio jadłem pizkę z fasolką po bretońsku, polecam.

A dziś spaghetti, ale że brakło sera żółtego to obsypane gorgonzolą - no niebo w gębie (o ile lubi się gorgonzolkę)

Zaloguj się aby komentować