Dzisiaj na kolacje prawdziwa kuchnia "fiuszyn"
Angielskie kielbaski z kuropatwy i whiskey, Koreanskie kimchi, Polskie ogorki, Meksykanskie tortillie, Chilijskie wino.
#nietylkomielonka #gotujzhejto #jedzenie #uk #emigracja

Dzisiaj na kolacje prawdziwa kuchnia "fiuszyn"
Angielskie kielbaski z kuropatwy i whiskey, Koreanskie kimchi, Polskie ogorki, Meksykanskie tortillie, Chilijskie wino.
#nietylkomielonka #gotujzhejto #jedzenie #uk #emigracja

Jednakowoż przymiotniki małą literą.
Te tzw. kiełbaski angielskie to kartonowo-sojowe ohydztwo, ile bym temu nie dawał szansy, zawsze tak samo odrażające.
@jonas czy mowimy o tych samych kielbaskach z kuropatwy od lokalnego farmera?
Szybciej mozna stracic zeba jak sie na srut trafi, niz tam sie soje znajdzie.
@Mielonkazdzika Nie wiem skąd były te, których próbowałem, ale było to kilkanaście razy w kilkunastu różnych miejscach, w tym hotelach z gwiazdkami, czystymi pokojami i domytym recepcjonistą, i zawsze było mniej lub bardziej paskudnie. Nie mam już zaufania do tego produktu, skądkolwiek by pochodził.
Ostatnio jadłem pizkę z fasolką po bretońsku, polecam.
A dziś spaghetti, ale że brakło sera żółtego to obsypane gorgonzolą - no niebo w gębie (o ile lubi się gorgonzolkę)
@Mielonkazdzika
Czy brytyjska kuchnia faktycznie jest taka paskudna?
Jeśli przygotowana poprawnie, tak
Zaloguj się aby komentować