Dzisiaj jest ten dzień od którego zaczyna się chodzenie na bosaka. Dzisiaj też kończymy nawodnienie i pewnie kilku ekspertom dupska popękają. Pod moimi poprzednimi wpisami mądrzyli się w temacie kopania wykopów pod rury nie mając o tym zielonego pojęcia. Już nawet kilka płatków śniegu dało mnie na czarną listę gdy napisałem im kilka słów niewygodnej prawdy - oczerniać i ośmieszać innych potrafią ale słowa krytyki powodują u nich instant rage quit. #stepujacybudowlaniec

5081613e-9423-4f10-bfd9-5087c0fef3e7
931b3656-c17c-4aba-9921-4bdfce2ec5c3

Komentarze (42)

Bardzo ładnie wykopane, jak pod linijkę, i nawet trawnik zwinięty caly a nie w kostki. Tylko nie nadepnij na pszczole bo bedzie bolalo

@StepujacyBudowlaniec ekspertem nie jestem i się nie znam, ale się wypowiem. Zasypywanie rur na mokro stosuje się zapewne po to żeby dobrze zagęścić grunt wokół rur

Ignoruj ekspertów, rób swoje. Swojego czasu pracowałem w firmie działającej w bardzo specyficznym obszarze. Dopiero z tej perspektywy czytanie komentarzy na wykopie pod artykułem związanym z tą firmą uświadomiło mi jak bardzo ludzie pi⁎⁎⁎⁎lą od rzeczy, bez pojęcia i wyobraźni

A ile plusów wpada za takie brednie!

@MasterChef to, że mam z was wieczną bekę nie nazwał bym przejmowaniem się a raczej relaksem po ciężkim dniu pracy. Nie każdy ma tak słabą psychikę, że przejmuje się byle gównem.

@MasterChef nie każdy lubi być poklepywany po ramieniu a tym bardziej gdy nie ma takiej potrzeby a jeszcze tym bardziej jak ktoś się dobrze bawi a ktoś mu tym poklepywaniem po prostu przeszkadza

@StepujacyBudowlaniec ja dałem PN10, nie takie gównorurki. Tak też przygotowano mi w projekcie, twierdząc że potrafią pękać. No i przede wszystkim zrobiłem najpierw podlewanie a potem trawnik a nie od d⁎⁎y strony.

@PanNiepoprawny mniej niż PN10 lubią pękać to jakie Ci instalatorzy ciśnienie przewidzieli? U mnie jest zawsze wszystko dokładnie policzone i tam gdzie twoi fachowcy dają 6 sekcji albo i więcej ja daję jedną. Ale nie będę poruszał tematu bo to na pewno zbyt skomplikowane dla ciebie. Samo to, że do nawodnienia rury PN10 partacze dają to samo w sobie świadczy o braku pojęcia bo na nawodnieniu nigdy nie powinno być aż tak dużego ciśnienia bo zraszacze zaczną pylić (duże ciśnienie rozbija wodę na małe cząsteczki jak myjka ciśnieniowa) przez co tracą zasięg i leją gdzie popadnie. Czemu te wasze komentarze to jest zawsze popis ignorancji i bezmyślności?

@StepujacyBudowlaniec problem jest taki, że Ty jesteś chłopkiem roztropkiem z neta a jakoś nie założyłeś profesjonalnej firmy i nie masz setek klientów. Im to było jeden chuj jakie założę bo robili mi tylko projekt, a tych rur nawet mi nie proponowali, bo nie opłaca się tego przesyłać. Jest więcej czynników wpływających na to czy pęknie czy nie. Najwidoczniej zamiast bujać z reklamacjami, gdzie czas tracą i oni, i klient warto dopłacić. Swoją drogą ciśnienie w sieci mam bardzo różne - zależnie od pory roku i opadów. Wolę włożyć PN10, która będzie w zasadzie wieczna, niż potem pruć ogród i szukać gdzie jebnęło. Co do sekcji - ja mam 6 na niecałe 700m2 trawnika (wliczając 1 kroplującą). Nie wyobrażam sobie tego opierdolić na jednej A, no i za płytko to wkopane, ale chuj tam - będzie materiał na więcej wpisów. Wystarczy jedna niedokładnie położona rurka i aerator załatwia resztę. Zresztą znam Twoje podejście do roboty, testów wytrzymałościowych itp, więc napiszę jak zwykle - baw się Mam nadzieję, że Cię to jeszcze bawi, bo od dłuższego czasu kij Ci się ledwo w dupie mieści. Już chyba powoli zaczyna wystawać

Zaloguj się aby komentować