Komentarze (33)

Z daleka słychać jak woła tego ranka

Bukiety! Bukiet Róż!

Miłość nią mnóż!

A miast róż, stary kalafior wciska Cyganka

Szablą do pierwszej krwi - ot tyci ranka

Zaś od tej żołnierskiej roboty jawi się na licu róż

Wraża siła mknie, ucieka - a nuż nóż mnóż?

Płocha myśl! Z jarzyną ucieka rącza Cyganka!

@em-te chwilowo nieobecny @moderacja_sie_nie_myje by się z tobą zgodził na bank, on tematy całkiem ignorował i robił po swojemu

@em-te no cóż rymy są bardzo różnorodne. Czasem lepsze, czasem gorsze. A jeśli chodzi o temat to jest on traktowany bardzo luźno. To jest zabawa i ma być śmiesznie

Ja kiedyś dałem rymy:

transcendentalny - monumentalny - hucułka - grzegrzółka

I temat: dyskoteka w Mielnie

Z tego to dopiero było ciężko coś sklecić, ale zabawa była dobra

@UmytaPacha nawiedzona ciotka vel różana Cyganka. Jak zwał tak zwał Właśnie sobie wyobraziłem jak dzieciaki z Twojej okolicy wymyślają ksywę tej dziwnej pani co ma same różane rzeczy xd

cy ganka mnie by pan nie postawił?

ranka pewnego spytała mieszkanka

i jo by kceła co by un miał kolor róż

a jasne - odrzekł - ino skoce po mnóż


i wzieł i postawił ganek do wiecora

w prawdziwie zakopiańskim stylu

i były tańce cudne z tej okazji

a ktoś na wiechę rzucił kalafiora

@splash545 jak mnie wena złapie, bo to całe na raz pisałem a w ogóle mnie nie rusza w tym kierunku. Właśnie dlatego męcze o opinie, bo jak ktoś mi powie co czuje to czytając to może mi się udzieli z powrotem?

@DiscoKhan strasznie długi bałagan. Przeczytałem. oczekujesz uwag? Ja już nie udzielam lekcji, wybacz. Za wiele czasu na to poświęciłem. Kilka osób poszło w poezję, wydało się i nic z tego nie mają więcej.


Masz jakiś temat, brakuje finału. Bałagan rytmiczny. Przypadkowe rymy. Nie wiem do czego ci ta "staropolszczyzna" Brakuje konsekwencji. Jakby pisane na raty. Pewnie dałoby się trzynastozgłoskowcem klasycznym z piękną średniówką, tylko to za mało w treści, tego czegoś. Bójka jak bójka.

@em-te w tym nie ma żadnych pieniędzy, tyle to ja wiem.


Mnie technikalia aż tak nie interesują, bardziej odczucia emocjonalne. Ja nie mam normalnego akcentu po polsku i rytm zupełnie inaczej czuję, zaś ta "staropolszczyzna" to jest nalot od mojej babci i matki po prostu.


Tej głównonurtowej polszczyzny to ja nawet za bardzo nie lubię tak po prawdzie, rodzinę z Kurpii mam, jednego wujka co się skaszubił, drugiego co się ześlunskował. Ta twarda, robotyczna polszczyzna co się ją promuje w głównym nurcie to dla mnie abominacja lekka jest ;))

@em-te nein, w Polsce. Ale ludzie raczej naśladując to jak jak mówię niż na odwrót, ile ksywek ją w życiu ponadawałem co się poprzyjmowały!


Ale fakt faktem mało polskiej kultury konsumuję i się mogłem z lekka zamerykanizować.

Jak dzień dobrze zacząć? Najlepiej od sranka!

Ile jeszcze cisnąć muszę? Weź mi wywróż!

To przez kalafior wczoraj. Ceny mi nie mnóż!

Jesteś wróżbita Maciej czy jakaś Cyganka?!

@plemnik_w_piwie

Za łokieć mnie baba pewnego poranka

złapała i szepcze "Sza, oczka swe zmróż!

Zrób tuzin obrotów i pieniądz pomnóż!"

Tak kalafiora mi skradła Cyganka.

Z pamiętnika kalafiorowego magnata


Pamiętam wciąż słowa z tamtego ranka:

"Wśród białych róż

Majątek swój mnóż"

Dobrą mi poradę dała Cyganka

pewnego ranka

w alei róż

rzekła cyganka

mnóż mi się mnóż


wprost za plecami 

wyrosło licho

już chciałem sieknąć

nożykiem błysnąć

i zamaszyste 

zakreślić zet


gdy nagle słyszę

jak ledwie dysząc

magię uprawia

wisząc nad łbem


i niczym mantrę

w echo powtarza

nadeszła pora

na kalafiora


teraz cię zjem

@Piechur Zjawa nocna, hahaha. Zjawiałabym się częściej, ale ja tematycznie nie ogarniam, widząc taki udział wczoraj mnie wkręciło, uśmiecham się, pozdrowienia.

Proszę:


Obudziłem się pewnego ranka

gdzieś w klombie kalafiorów i róż.

Miało być zaklęcie, że pieniądze mnóż,

a mnie okradła tamta Cyganka.


Dziękuję.

Słonie, jak powszechnie wiadomo, wykazują się geniuszem w świecie fizycznym, ale i metafizyka nie jest im obca, co dla Stalina miało matematyczne konsekwencje, bo mu się Związek podzielił, co spowodowało namnożenie niepodległych państw.


Imperium, nad którym słońce nie zachodzi, czyli wiecznego ranka,

i niebo, co w czerwień poranny zmienia róż.

- Ty Stalin, to lepiej przez ułamek mnóż -

słoń rzucił klątwę, tak jak Cyganka.

Zaloguj się aby komentować