dziś tłumaczyłem emerytowi pracującemu u nas co to oznacza pełne przejście na płatność kartą. Zdziwił się przykładem Kanady, pewnie tego nie było w tv.

dziś tłumaczyłem emerytowi pracującemu u nas co to oznacza pełne przejście na płatność kartą. Zdziwił się przykładem Kanady, pewnie tego nie było w tv.

@PanGargamel hehe przecież karta to taka wygoda, idę do sklepu i pyk zapłacone, a gotówką to nie mają wydać i w ogóle, przecież to samo dobro.
No niestety jednak nie... Nawet nie trzeba podawać przykładu Kanady. Weź sytuację gdzie nagle pada prąd albo internet i już sobie nie zapłacisz tak fajnie. Ludzie po prostu się do dobrego łatwo przyzwyczajają.
@GladysDelKarmen Nie to że coś, ale bez prądu to i gotówką nie zapłacisz, bo kasjer nie nabije na paragon. Pewnie, w osiedlowym może i sprzedadzą na czarno, ale w markecie nie przejdzie.
Poza tym ile razy spotkałeś się z problemem zapłaceniem kartą? Bo ja zero. Z kolei pracując z drugiej strony to gotówkowcy to najbardziej roszczeniowa grupa klientów. A to nie ma końcówki, a to pieniędzy zapomniał, a to może rabacik bo hehe płacę gotówką, wygrzebuje te zaskórniaki ze wszystkich zakamarków ciała. A przy karcie mało kto marudzi, 5 sekund i po transakcji.
@PanGargamel
Nawet Castro jako komunista nie był takim lewarem jak wiele współczesnych polityków .
np gdy pojawiły się sugestie aby transport publiczny był całkowicie darmowy, to stwierdził że tak być nie powinno, gdyż każdy będzie sobie jeździł z miejsca na miejsce i marnotrawił środki/paliwo. Zasugerował że nawet w transporcie publicznym, powinna istnieć minimalna opłata za przejazd.
@sierzant_armii_12_malp oczywiście, że nie zawsze będą możliwe, tak samo jak, np. przeglądanie sieci ale czy to oznacza, że mamy nie korzystać z dobroci internetu? No nie. Od kiedy prawie w każdym miejscu można płacić kartą, ludzie przestali trzymać gotówkę pod materacem bo przestało mieć to sens. Także przestępczość z tym związana spadła. Kiedyś na wiosce u moich dziadków częściej się słyszało, że "cyganie chodzo i buszajo po domach". To zniknęło bo teraz dziadkowie mają karty i trzymają kasę na kontach. Tak jak mówię problemem są nadmierne możliwości jakie mają rządzący w stosunku do naszych kont bankowych
@YourNightmare Rządzący to tylko jedno z wielu zagrożeń. Nadejdzie nowe wydarzenie Carringtona i będzie płacz, że „a bo nikt nie przypuszczał”. Blackout szczeciński też jeszcze pamiętam. Miałeś kiedyś problem na urlopie, bo już szósta karta nie działa (wyjazd ze znajomymi)? Ja tak - kilka banków zrobiło sobie prace serwisowe w tym samym czasie, a zapłacić na automatycznej stacji benzynowej na odludziu można było tylko kartą. Atak hakerski na systemy jakiegoś banku czy organizacji płatniczej też nie jest niemożliwy. Kolejna sprawa - nie masz pojęcia, kto i gdzie gromadzi informacje o twoich zakupach, ani do czego może je kiedyś wykorzystać.
Więc - sorry, ale z gotówki rezygnować nam po prostu nie wolno, dla własnego bezpieczeństwa.
Zaloguj się aby komentować