Komentarze (37)

@Dudlontko mi po tych 3 latach dalej czasem jest ciężko, w minionym roku miałem kilka dni, w których bardzo mało brakowało do zachlania, ale i tak warto, życie na trzeźwo jest nieporównywalnie lepsze od życia gdzieś na dnie będąc najebanym

@Rybsonk cwaniaczek przycial zdjecie poki mogł podmienić

@SzatanDiabel swoja droga oczywiscie gratuluje i życze dalszej bezproblemowej abstynencji

@Dudlontko u mnie lepiej było dopiero po troche ponad roku, a ogólnie pierwszy trzeźwy rok poza "miesiącem miodowym" to ciężka akcja, ja przebolałem tan czas na ciągłym dupościsku. Jak jeszcze piłem to też po alkoholu czułem sie lepiej, ale co z tego jak obok życie sie sypało.


@Sarenka-812 Dzięki


@burt Chyba upadłem już na samo dno i niżej sie nie dało, mogłem albo rzucić chlanie albo zginąć


@Cybulion przyciąłem bo bym o niczym innym w komentarzach nie przeczytał xd

@Atarax 5 lat to limit apki, mam nadzieje że mój limit jest dłuższy


@Berimbolo powoli dzień po dniu i będzie gitara


@Dudlontko mimo że nie wierzę w takie rzeczy to myślałem że wisi nade mną jakaś klątwa, ale to nie klątwa to był tylko alkoholizm xd

Gratulacje, trzymaj pion Ja 7 lat i niecały miesiąc. Ale aj byłem pijakiem, a nie alkoholikiem. Lubiłem pić. Ale przestałem, bo mnie organizm zaczął boleć

@AdamBogdan Nie, ale jeden koleś z wykopu założył grupę wsparcia na discordzie, żywo sie tam udzielałem, gadałem z innymi alkoholikami itp. generalnie za⁎⁎⁎⁎ście mi to pomogło nie wiem czy bez tej grupy by sie udało.


@Shivaa Dzięki!


@toto-tomato U mnie organizm w miare spoko, ale za to beret mi poryło xd

@SzatanDiabel Gratulacje! Co to znaczy, że poryło ci beret, udało się coś z tym zrobić ? O jakiej degradacji mowa mniej więcej?

@SzatanDiabel i za⁎⁎⁎⁎scie, tak trzeba zyc. Polecam (wszystkim, ktorzy mieli problem z alkoholem, bo sam taki dawno temu mialem) zeby przy okazji zbadac ilosc testosteronu w organizmie. Po wielu bojach z alko mogl spasc to niebezpiecznych poziomow, co tez przelozyc moze sie na humor, depresje itd.

@vinclav gruba depresja była grana, rzadko myślałem o czymś innym niż o samobóju, gdybym nie przestał chlać to bym sie targną na życie w ciągu max kilku dni


@Pertaseth 8 mocnych pereł dziennie, czasem więcej czasem mniej

@Pertaseth Nie chodziłem, tzn jestem sam sobie szefem i mogłem pracować tak jak mi sie chciało, czyli wstawałem o 13 troche popracowałem a potem chlałem, a że chlałem znacznie więcej niż pracowałem to i zarobki nie były zbyt ciekawe xd

Zaloguj się aby komentować