Dzień Dobry!


Prin - Onthamara to według twórcy klasyczny fougere uzupełniony o niecodzienne składniki pochodzenia roślinnego z dużą dozą zwierzątek: piżma, hyraceum oraz kastoreum. I dla mnie otwiera się głównie tymi właśnie pluszakami, otoczonymi dymem z labdanum i smołą sosnową. Skórzano-piżmowa petarda po godzinie transformuje jednak w uber kadzidlaka, jakiego nie powstydziłby się nawet Jan Paweł Wałęsa.


Niesamowity, możliwe że najlepszy zapach od Prina Lomrosa, jaki miałem przyjemność testować.


A co Was dziś nosi?


#conaklaciewariacie #perfumy

8860f40d-7469-449e-a211-13af6f2f588e

Komentarze (27)

@BND też nie znam a to dlatego, że śledząc tę grupę zrobiłem ogromny przeskok od Lattafy do Amouage, a potem drugi w stronę TaE, HAO, ASQ i innych trzyliterowych skrótów;) No ale teraz mądrzej mi się testuje to, co po drodze mnie ominęło.

Bortnikoff Triad i jest zupełnie inny niż poprzednio. Kremowy z dawką miodu i tym razem w ogóle nie czuję siku tej śmiesznej wiewiórki

Mystery For Him Mith czyli wariacja na temat Aventusa, perfumy ładne, choć nie dla mnie; jednak te klimaty Aventusowe, jak i podobne do protoplasty są dalekie od ideału, przynajmniej dla moich receptorów; mogę się narazić( bardzo ), ale dla mnie Ta kompozycja obecnie jest mocno przeceniona, generyczna, coś w stylu tych niebieskich perfum; kupiona tylko odlewka, więc flakonu na pewno szukać nie będę tego jak i innych podobnych kompozycji.

Napisałbym coś więcej, ale opisywać perfum niestety, ale nie umiem, a wielka szkoda; czytając, co poniektóre Wasze opisy, aż smutno mi się robi, no ale nie każdy ma takie wewnętrzne umiejętności, czy też talent, by móc wyrażać swoje pełne doznania.

Pozdrawiam,

@Tabak89 szczerze to kupiłem ją w zeszłym tygodniu, psikam się tym głównie do pracy, jest to w pewnym sensie zapychacz, a takich mam bardzo mało, więc w tym momencie nie chciałbym za bardzo rozstawać się z nią, ale jeżeli zmienię zdanie, to jak najbardziej napiszę.

@Mbs001 akurat z trójcy Limmensite, Aqua Dora oraz właśnie Tygar, tego ostatniego tylko nie testowałem, każdy sobie zachwala ten schemat kompozycji, a mnie jakoś zraziło, głównie po teście LV, który jest strasznie szorstki, gryzący w nos, przez ten ambroksan, Dora spoko, choć szybko się ulatnia, a no i bym zapomniał o Sospiro Vibrato, który nomen omen jest równie, przynajmniej dla mnie słaby przez nadużycie tej pudrowości.

@dziadekmarian tak dokladnie musze sprawdzic swoja droga jeszcze raz tego Afnana, mam tylko wspomnienie ze wydawal mi sie chemiczny i nijaki, a ten Bulgari daje rade, tzn w swojej kategorii swiezego ambroksanu

@dziadekmarian ja mam taki wstepny wniosek w kontekscie Pana Dory wczoraj, troche meczyla, Tygar za to niby pachnie min. 90 procent podobnie a jednak nie ma tego efektu

@dziadekmarian Mój pierwszy irys to czarny Givenchy Gentleman. Jak nie lubię kwiatów tak kupilem sobie cały zestaw próbek z irysem. Mimo wszystko dla mnie mainstream tu wygrał z niszą. W planach mam przetestowanie w przyszłym tygodniu kolejnej niszy, zobaczymy.

@dziadekmarian Prin Varuek, tutaj Prin chyba jak się odwracał to przez przypadek przewrócił butle z animalnymi bazami która prawie całą opróżniła się do kotła z kilkoma innymi składnikami. Początek nie bierze jeńców, ale jeśli przetrwasz ten animalny overdose to będziesz w stanie po kilku godzinach doświadczyć fajnie skonstruowanej mieszanki na bazie drzewa tekowego. Jak ja bym chciał żeby Loup po otwarciu pachniał jak varuek albo żeby varuek miał pierwsze chwile takie jak Loup, niestety nie można mieć wszystkiego a pachnidło idealne chyba nie istnieje.

Dzisiaj dzień testów. Lewa ręka - rzemieślniczy zapach ,,Huldra'' od Karola Obary. Kompozycja w większości oparta na naturalnych olejkach. Dla fanów Norne od Slumberhouse oraz estetyki Pineward warte przetestowania. Zaś prawa ręka - Ensar Oud ,,CP Raspberry''.


Zapachy całkiem inne i całkiem inna ranga perfumiarzy za nimi stojących. No i zupełnie inna półka cenowa Ale tu Was może zaskoczę - nos jakoś chętniej wędruje do lewego nadgarstka Karol, jak na perfumiarza - hobbystę, zrobił na prawdę dobrą robotę przy tym zapachu i na prawdę sprawia mi przyjemność poznawanie tych perfum.


Konkluzja z tego taka, że nos się ani marką ani ceną nie sugeruje tylko wybiera to, co mu najzwyczajniej ładnie pachnie

Zaloguj się aby komentować