Dzień dobry, kurde znowu nie wygrałem w totolotka, i trzeba wstać do roboty

Dzisiejszy #sotd to Casamorati 1888 od Xerjoff.

Piszta #conaklaciewariacie u hejto grupy.

Smacznej kawy lub innego porannego naparu, i oczywiście miłego dnia.

Pozdrawiam

#perfumy

0e8ae5a5-01a7-4da4-8664-6205ab757d69

Komentarze (43)

Ja tez miałem nadzieję że wygram w totka, ale zapomnialem że przecież nie gram w totka


U mnie Creed Aventus na klacie

@Lekofi Ja w noc w którą trafił mnie piorun puściłem. Dzięki temu jestem w dupę o 20zł więcej niż wynosiły szkody od pioruna.

@Cris80 kurde, dla mnie to jednak bardziej jako ciekawostka niż zapach, w którym chciałbym często chodzić. Odlewka wystarczy na 5 lat

@Cris80 @Lodnip A u mnie z kolei to zapach na każdą okazję w porze zimowej i z odlewki dość szybko ubywało, dlatego wleciał flakon

@Lechfree niekoniecznie, w zeszłym roku parę razy aplikowałem w dosyć gorące dni i nie męczył w ogóle mojego nosa, aż żałuję, że pozbyłem się ostatnio ubytkowej flachy, Polak mądry po szkodzie.

@J.26 ja w lato jak dałem 3 psiki to myślałem że się zrzygam xD dla mnie na wiosnę jest świetny a na upały trzeba bardzo uważać żeby nie przedawkować bo może zniechęcić

@Lekofi ja na szczęście nie mam takiej reakcji, może dlatego, że uwielbiam aplikować dużą ilość Amouage Search, którego notabene Ty ani duża część osób nie cierpi hahahha xd.

TRNP Garden of Pleasures. Ładne kwiatki, trochę zroszone złotym deszczem. Wszystko legancko zbalansowane, ale żeby płacić 15 $ za ml, nie no tyle to nie. Na szczęście dostałem od Pana Qutafonka za darmo, więc bardzo uczciwa cena 🤎


Parfuma skręca w damską stronę. Ma taki hawajski vibe aż chciałem zabrać deskę i iść surfować, ale zapomniałem, że nie mam deski.

Dorzucę kiedyś komuś w gratisie do zakupów.

@Cris80 Areej le Dore - Creme de la Creme. Uważałem wcześniej, że to najlepszy zapach z The Musk collection. Nadal sądzę, że to bardzo dobry zapach ale zaczynam tęsknić za Cuirtisem, którego puściłem w świat i z perspektywy czasu chyba Creme de la Creme spada na drugiej miejsce, za Cuirtisa. Trzeba będzie znowu się rozejrzeć za flakonem haha. Tak to jest jak się podejmie zbyt pochopnie decyzje

Świeżo odebrany z blaszaka Creed Viking, na razie w formie odlewki, ale nie wykluczam flakonu, zapach jest naprawdę dobry, śmiem twierdzić, że na równi z moim ulubieńcem GITem, tak jak piszą użytkownicy, są to perfumy, których jeszcze nigdy nie czułem w formie klona, inspiracji na ulicy, czy poza nią; na drugą rękę wleciał dosłownie jeden mały psiczek Chypre du Nord od Bortnikoffa, flakonu nie będzie, chociaż samego kunsztu wykonania kompozycji nie wolno odmówić.

Zaloguj się aby komentować