Drodzy,

Zainspirowany wpisem @solly-1 dotyczącym jego nienawiści do golenia wora pomyślałem, ze warto zebrać by w jednym miejscu rady i doświadczenia jak uprościć sobie życie zwłaszcza w pewnym wieku.

Moje odkrycia do tej pory to:

  • kupować takie same skarpetki, oszczędność czasu przy składaniu/szukaniu

  • jeżeli bokserki są wygodne kupuję odrazu zapas gdyby zabrakło ( aktualnie wygrywają Cornette, odpowiednio długie nogawki, jak kucam to nic nie wychodzi)

  • kiedy pojawiają się dzieci inwestycja w akumulatorki jest niezbędna, ale i tak zawsze jest za mało

Co wy odkryliście czym chcielibyście się podzielić?


#zyciewpewnymwieku #przemyslenia #zlotemysli

Komentarze (25)

@Jnchl suszarka do ubrań i można mieć po jednej parze danej części garderoby i wywalone


Mam jedne jeansy, jedne dresy i zero problemów co nałożyć xD ale ja jestem dresiarzem się lubię się stroić


Też mam jeden rodzaj skarpetek, gaci itp. koszulki z nadrukiem to mam może 2

@cebulaZrosolu pralka, suszarka, zmywarka i robót sprzątający uznałem za oczywistość ale może rzeczywiście warto wspomnieć

@Jnchl nie mam robota sprzątającego, miałem ale to dla mnie przereklamowane i sprzedałem więc nie brał bym tego jako oczywistość, to samo suszarka bębnowa, raczej wydaje mi się, że więcej ludzi jej nie ma niż ma

@cebulaZrosolu a powinni mieć. A dla mnie robót to jeden z największych przyjaciół ale to może dlatego że mam dwójkę dzieci, dwa koty i psa

@RogerThat a to tak to ja się nie bawię, bo ta lista się nie skończy. Mógłby dorzucić Gilette Mach-5 ten z wibracjami. To jest nowa jakość w goleniu i to ostrze po odwrotnej stronie głowicy.

@Jnchl niższe napięcie znamionowe powoduje, że zabawka bardzo szybko uwaza baterię za rozladowaną. Są takie magiczne AA Z Li-Po w środku ładowane z usb, ale one majątek kosztują

- Kosmetyki, produkty do mycia się, kuchenne kupuje hurtowo. Wolę wyjmować z szafki niż lecieć do sklepu raz za razem jak coś się skończy,

- sortery, sortery i jeszcze raz sortery do wszystkiego co się da. Troche trzeba poświęcić czasu na organizację, ale potem tyle go oszczędza, jak wiesz co gdzie jest i co gdzie kłaść.

- robot sprzątający zwany odkurzaczem i wyżej wspomniany optifrajer.

w mojej lodowce/szafce ZAWSZE sa rzeczy, z ktorych moge zrobic w miare ok sniadanie w pare minut. organizacja moich dni jest slaba, ale nie przypominam sobie, kiedy ostatnio wyszedlem z domu bez sniadania

Zaloguj się aby komentować