Drodzy,


w najbliższym czasie (prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu) na tagu #uuk może mnie zabraknąć na kilka dni.


Kroi mi się przerwa techniczna w związku z porodem. Jeśli ktoś inny będzie chciał w tym czasie zająć się wrzucaniem cytatów - zachęcam do zabawy, nie pogniewam się za zastępstwo


#oswiadczenie #gownowpis

Komentarze (31)

@moll eeeooo buła się upiekła ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) zagoń chłopa, żeby żarcie przynosił do szpitala, bo ty ducha wyzioniesz jak po takiej walce dadzą Ci starą piętę, pół ogórka i masło-podobnego gunwa na odzyskanie sił. No i już niedługo:

d4d43853-f7dc-4138-883e-0c346932b0eb

@moll aaa ok więc nic nie doradzę chciałem zasugerować zastanowienie się nad proponowaną szczepionką na wirusowe zapalnie wątroby i pobieranie krwi do badań ale pewnie już wiesz wszystko wiec życzę wszystkiego dobrego i nie będę wrzucał moich teorii konspiracji pozdrawiam

@moll wybacz, że ponownie to pisze ale zastanowienie się w sensie że odmowa i nie trucie dziecka chemikaliami bo mleko matki zapewnia pełną odporność i wszystkie przeciwciała, dokładnie jak zaprojektowała to matka natura moja znajoma wiele lat temu rodziła w domu tak jak tu jest opisane zgodnie z naturą

https://pl.wikipedia.org/wiki/Por%C3%B3d_lotosowy ale nie będę nic sugerował

moja siostra urodziła 3 dziecko w domu bez komplikacji

@bimberman u mnie tym razem najprawdopodobniej skończy się cesarką ze względu na wielkość dziecka. Aktualnie gabaryty młodego są już zagrażające mojemu i jego zdrowiu przy próbie porodu SN. Dzisiaj z tego powodu byłam na dodatkowej konsultacji u innego specjalisty.


A poród lotosowy nie jest polecany ze względu na zwiększone ryzyko infekcji od strony pozostawionego łożyska.

@moll trzymam kciuki, byle zdrowe było.

Teraz może i znikniesz, ale za to przez kolejny miesiąc będziesz miała masę wolnego czasu na szukanie cytatów. Nic lepszego nad lekturę w czasie karmienia chociaż może niekoniecznie świat dysku, bo jak chichoczesz, to cycki podskakują.

@moll hmm człowiek się zastanawia jakim cudem wszyscy przeżyli te 2000 lat a dziś cokolwiek to pewna śmierć, patrząc na kraje 3 świata gdzie rozmnażają się jak króliki to człowiek się zastanawia dlaczego jeszcze tam wszyscy nie umarli na te infekcje? może nie dotarła tam jeszcze propaganda,

jeśli chodzi o cesarkę to ratują tym życie, potwierdzam, czasem jest problem z hormonami i jest brak akcji porodowej i wtedy cesarka to jedyna metoda, ok nie zawracam głowo życzę wszystkiego dobrego

@bimberman no właśnie nie wszyscy przeżywali, bo śmiertelność kobiet podczas porodu i niedługo po nim była powalająca. Przez bardzo długi czas zbyt duże dziecko lub jego złe ułożenie było wyrokiem śmierci dla obojga - procedura cesarki to też dość nowy wynalazek w chirurgii, wcześniej próba wycięcia dziecka z brzucha matki to był hazard - udawało się rzadko.

Poza tym, jak już się męczę te 9 miesięcy to chcę mieć zdrowe dziecko, a nie niedotlenione i z powikłaniami w wyniku rzeźni zamiast porodu. Taki niemowlak przy braku postępu medycyny kiedyś lub w kraju 3 świata by zmarł, ale w Europie będzie odratowany i to ja jako matka byłabym na nie skazana do jego lub co bardziej prawdopodobne do mojej śmierci.

Bardzo mnie cieszy, że wiesz lepiej, ale w tym momencie nie szefujesz swoim życiem i zdrowiem, tylko próbujesz, mam wrażenie, moim. A ja nie będę bawić się w fałszywe bohaterstwo, w imię wydumanych idei.

@moll i tutaj się też spotykamy Krótkiego porodu bez problemów życzę. I szybkiego powrotu do formy. Trzymajcie się tam rodzino Molli

@justypl no hej

Nie dziękuję. Szczególnie że potrzebuję szybko stanąć na nogi, bo starszak nie da taryfy ulgowej

@moll W Polsce się wszyscy znają na rodzeniu dzieci, normalnie tak mają obcykany temat że mogliby sami urodzić, na bezludnej wyspie i byłby to nowy Albert Einstein.

I to za każdym razem.

Ale nie mają czasu bo są zajęci doradzaniem w internecie tym biednym kobietom co same nic nie wiedzą.



Zdrówka.

Co prawda to tylko tu wszedłem żeby napisać: mąż wie?

ale jednak są dowcipy które mają tylko jedną płeć

Gx

@justypl Niektóre potrafią, w moim przypadku niestety poszło w drugą stronę i włączyła się solidna zazdrość i agresja, o ile tak to można nazwać w przypadku półtorarocznego dziecka


@moll trzymam kciuki u mnie miało być 3600, a wyszło 4290

@PaniKosmetolog no właśnie tutaj już na etapie USG wyszło, że będzie jakieś 4kg spokojnie na wylocie, a ja jestem dość "kompaktowa" i poprzedni poród niewiele mniejszego dziecka zakończyłam z powikłaniami.

Dlatego teraz konsultacja na wariackich papierach, bo jednak "rodzić po ludzku" a nie "szpital przyjazny (wyłącznie) dziecku".

Zaloguj się aby komentować