Dyskusja użytkownika smierdakow
Doniesienia z putinowskiej Polski, fajne podsumowanie:
Mój karton taki piękny.
📦 No i ledwie napisałem dwa posty o tym, że Partia nigdy nie chciała rozwiązać problemu z imigracją oraz że jej działania są dalece nieefektywne, bo ułatwiają wszelkim terrorystom, wagnerowcom, KGB-istom dostanie się do Polski, czyli do Unii Europejskiej i NATO... no więc ledwie to napisałem, a rzeczywistość wjechała cała na brązowo i powiedziała "mordo, to dopiero początek!". Ale po kolei.
📦 Kilka dni temu CBA weszło do MSZ, co zaowocowało nagłym zwolnieniem wiceministra Wawrzyka. Zanim ktoś zdążył na dobre pomyśleć, że to zwykła korupcja, dziennikarze Rzeczpospolitej i Wyborczej zaczęli pisać o - ich zdaniem - prawdziwych powodach. No i jest grubo.
📦 Otóż Wawrzyk nadzorował system "wiza-konsul", dzięki któremu cudzoziemcy, głównie z Azji, mogli dostać polską wizę i tu pracować. Ponieważ chętnych było zawsze więcej niż wiz, były kolejki, w których czekało się wiele miesięcy. I tu wjeżdża Polska. Okazuje się bowiem, że zarządzanie informatyczne kolejką oddano całkowicie zewnętrznej firmie. A ta po prostu sprzedawała dobre miejsca w kolejce za 4000-5000 dolarów per capita.
📦 Pomijając oczywisty aspekt korupcyjny, zobaczcie jak to się pięknie zgrywa z dramatem białoruskiego pogranicza. Jak jakiś Indonezyjczyk zapłaci przemytnikowi 5000 dolarów, by ten przepchnął go przez las pod Białowieżą, to fuj fuj, przecież tak nie wolno. Jak TEN SAM Indonezyjczyk zapłaci te same 5000 dolarów firmie, która dostała taką możliwość od polskiego MSZ (co w dość oczywisty sposób każe nam przypuszczać, że ktoś w MSZ dostawał do tego procent) to już jest dobrym Indonezyjczykiem, który może tu pracować. Sorry, może ja jakiś prosty jestem, ale wygląda na to, że aparatczycy Partii po prostu otworzyli przemytnikom konkurencję, prawda? Biorą tyle samo, ale przylecisz sobie normalnie samolotem, bez odmrożonych kończyn.
A w TVP potem powiedzą, że kulturowa odmienność, więc twardo dajemy odpór.
📦 Ładnie się to też zgrywa z partyjną narracją o hurr durr terrorystach i bandytach. Cóż, wychodzi na to, że jeśli takowi chcą się do Polski dostać to nie tylko mogą liczyć na łaskawość służb, które będą ich 10 razy wypuszczały w lesie, aż im się uda, ale teraz mogą też spokojnie wykupić sobie miejsce na liście i po ludzku przylecieć na Okęcie.
📦 Co więcej: dziennikarze twierdzą, że MSZ naciskało na polskie konsulaty, by wydawały więcej wiz, tłumacząc to potrzebami rynku pracy. A liczby robią wrażenie, bo mowa o 200 tys. ludzi w zeszłym roku i 130-160 tys. w tym. Sprawą mają się też interesować służby innych państw, bo już ma wymiar międzynarodowy. Zacytuję Wyborczą:
"Przedstawiciele służb granicznych Niemiec i Szwecji wskazują, że to Polska pod rządami PiS stała się w ostatnim czasie jedną z ważniejszych tras przemytu imigrantów - i bynajmniej nie jest to trasa wymagająca sforsowania płotu na granicy polsko-białoruskiej".
📦 Wszystko szło przez zlokalizowane w Łodzi Centrum Decyzji Wizowych. Nadzorował je niejaki Jakub Osajda - który robi właśnie doktorat u partyjnego europosła Karskiego i ma być jakoby spokrewniony z Wawrzykiem. Stanowisko miał stracić jeszcze jeden urzędnik.
📦 Minister Rau twierdzi, że nie wiedział, bo gdy system uruchamiano, to on, bidulek, akurat był na chorobowym. Według Wyborczej o skali procederu nie wiedzieli także Pinokio i Prezes.
📦 Efektem ubocznym dymisji Wawrzyka może być zaburzenie głosowania Polaków zagranicą, bo to on miał to nadzorować. Oczywiście należy także brać pod uwagę, że CBA jest policją polityczną, czyli możliwym jest, że wejście do MSZ miało uprzedzić wybuch afery lub że jest elementem wewnątrzpartyjnych rozgryweczek.
#wiadomoscipolska #polityka #putinowskapolska
Źródełka:
Tekst z profilu Doniesienia z putinowskiej Polski


