
Ambasador USA w Grecji - ta która groziła obaleniem greckiego rządu - została zmuszona do dymisji. W tle też zarzuty o łapówkarstwo.
#grecja #usa

Ambasador USA w Grecji - ta która groziła obaleniem greckiego rządu - została zmuszona do dymisji. W tle też zarzuty o łapówkarstwo.
#grecja #usa
@artu3131 "Ambasadorka" https://sjp.pl/ambasadorka
@HmmJakiWybracNick ale nikt tutaj nie mowi o przebudowie calego jezyka i wywroceniu wszystkiego do gory nogami.
feminatywy to okreslenia, ktore troche dokladniej opisuja pewne zjawiska (od razu implikuja plec osoby wykonujacej dany zawod). nawet jesli te slowa nigdy nie istnialy, to co jest zlego w tworzeniu nowych? jezyk ewoluuje i jest plastyczny. wysmiewanie feminatywow jest zalosne. zwlaszcza, ze to komuna je wyrznela, a teraz prawaki bronia... komunistycznego porzadku rzeczy, nazywajac te wyrazy nowomowa.
@kotos szpiegką albo szpieginią, a od śmieciarza? śmieciarka, śmieciara, śmieciarzyni?
@solly-1 Z mojego punktu widzenia, to (niepotrzebna) komplikacja języka, przez co zamiast mówić naturalnie, trzeba się zastanawiać jak coś powiedzieć, albo co ktoś ma na myśli, a na domiar złego często to brzmi komicznie. A dodam, że nie jestem takim zmianom, po prostu zmiany w języku powinny wejść naturalnie, swoim tempem, a nie forsowane na siłę tu i teraz.
@HmmJakiWybracNick co uznajesz za "naturalne wejscie, swoim tempem" skoro obecnie niemal jakikolwiek feminatyw budzi bol dupy albo chichot prawej sceny politycznej? Wystarczy, ze ktos raz cos powie/napisze i natychmiast jest to uznawane za "kontrowersyjne".
Z mojego punktu widzenia, to (niepotrzebna) komplikacja języka
No tak, mozna tak mowic o kazdym slowie, ktore zostalo kiedys wymyslone, zeby opisac cos specyficznego. Po co pisac "pojutrze", skoro rownie dobrze mozna napisac "za dwa dni" i to bez ryzyka popelnienia bledu ortograficznego? A jednak kiedys sie przyjelo takie slowko, ktorym pewnie nie pogardzisz.
zamiast mówić naturalnie, trzeba się zastanawiać jak coś powiedzieć
Ogolnie nazwalbym to dobra praktyka. Zastanowic sie, jak cos powiedziec. Czy masz takie problemy, kiedy masz powiedziec "nauczycielka" i naturalnie dla ciebie jest "pani nauczyciel"? Powyzej mamy komentatora, ktoremu cos nie pasowalo w slowie "ambsadorka", mimo ze to slowo zadomowilo sie juz w slowniku. Obecnie "naturalnym" stanem rzeczy w naszym jezyku jest wysmiewanie damskich nazw zawodow. Ha-ha.
Mnostwo slow, z ktorych korzystasz zostalo wprowadzonych do polszczyzny nawet nie wiesz na jakiej zasadzie, a ty to przyjales. Zakladam, ze kiedy znajdujesz nazwe jakiegos znanego ci zjawiska, to sobie ja zapamietujesz i z niej korzystasz. Dlaczego to jest takie "nienaturalne" i "smieszne" w kontekscie feminatywow? Nie wiem, choc domyslam sie, ze prawacka nagonka i sraczka ma cos do rzeczy. Hehe, bo wiecie, tokarz-tokarka xD xD xD
@solly-1 Nie będę się przerzucał obiektywnymi argumentami (wiem jak to brzmi XD), bo bronię moich subiektywnych odczuć co do forsowania feminatywów - a nie jestem po prawej stronie (po lewej też nie). Kiedyś naturalnie dumnie prezentowało się kutasa w przestrzeni publicznej, a teraz nie wypada. Tak samo murzyn był normalnym określeniem, a jednak teraz ma negatywny wydźwięk.
@ostrynacienkim miejmy na uwadze skrajną stronniczość mediów i usiłowanie sterowania publicznością zamiast na sucho przekazywać wiadomości. Już dawno mendia w usa potrafią taką samą wiadomość przekazywać w skrajnie różny sposób. Trampa wyśmiewamy mniejsza czy go osobiście lubimy czy nie a jak biden zrobiłby to samo to oczywiście spaniały przenikliwy ruch szachisty. To są te media głównego ścieku.
Zaloguj się aby komentować