Dodałem schemat zbrojenia - kolor żółty, czarny i fioletowy. Żółty i fioletowy będą miały fi 14 a czarny fi 10.
#stepujacybudowlaniec

Dodałem schemat zbrojenia - kolor żółty, czarny i fioletowy. Żółty i fioletowy będą miały fi 14 a czarny fi 10.
#stepujacybudowlaniec

Ja to widzę tak: czerwony ścianka z pustaków to tylko element dekoracyjny. Po prostu wypełnienie przestrzeni w celach estetycznych. Zielony wieniec połączyłbym zbrojeniem w poziomie z już stojącą konstrukcją budynku. O ile to białe to ściany konstrukcyjne. Zapewni to nośność i zwiększy odporność na skręcanie wywołane przez dźwignię, którą de facto są schody.
@obibok Problem polega na tym, że pod tą ścianą jest jeszcze jedna ściana w piwnicy. Nie mamy wyciągu zbrojenia, nie wiemy jak wygląda zbrojenie wieńca/podciągu piętro niżej i czy ściana jest ścianą nośną. Nie wiemy jak wygląda zbrojenie wieńca/podciągu w miejscu budowy ściany ze schodami. Na razie wygląda to tak, że chłop postawił ścianę działową z pustaków 25cm na 1/2 wysokości piętra, a na niej chce wylać monolit żelbetowy ze schodami wspornikowymi zakotwiony do wieńca/podciągu.
@pastowany_tapir typ robił pierwsze stopnie, to jeszcze na wykopie mu pisali, że to kwestia czasu jak takie stopnie się wyrobią i zaczną opadać, wtedy odpowiadał, że jest git, nagrał wideo gdzie poskakał parę razy po schodku, nie jebło, więc "pozdrawiał ekspertów", dobrze jest, można robić kolejne stopnie. Teraz kombinuje jak to wzmocnić, bo nawet do niego dotarło, że może nie po paru użyciach, ale z czasem j⁎⁎⁎ie, ale dalej jest przekonany, że nikt nie wie o budowlance więcej niż on. Nie wiem po co się produkujesz na poważnie pod tym wpisem, nie dotrze.
@hetman typie myślisz, że coś wiesz czy po prostu tak sobie bzdury piszesz? Co jest nie tak z tymi schodami które zrobiłem? Musiałem jeden wzmocnić bo się za bardzo uginał. Pokazywałem wam film, że uginał się dlatego, że po nim chodziłem zanim beton zastygł. Ale tępaki będą cały czas powtarzać, że przecież mi mówili, że schody zaczną opadać tylko już dwa lata po nich chodzę i jakoś nie zaczęły. Wam się cały czas wydaje, że schody się wyrobią w ścianie ale nie macie na to żadnych obliczeń tylko tak sobie pierdolicie od rzeczy. Mam już tego szczerze dość, ileż można?
@hetman nie miałem konta na wykopie, a wchodziłem bardzo rzadko. Czy zdjęcie i film to "aktualne" schody? Jeśli tak to trzeba to natychmiast rozebrać. @StepujacyBudowlaniec Jeżeli schody są tak samo zakotwione i zazbrojone jak spocznik, to pozostaje zapytać... coś Ty, napiszę "delikatnie", odpierdolił? Uprzedzę Twoje pytanie brzmiące "co jest źle zrobione" i odpowiem pytaniem... co jest zrobione dobrze? Rozumiem, że ściankę z pustaka nad spocznikiem sam budowałeś...
BTW. nie mam zamiaru Cię dołować a skusić do rzetelnego przemyślenia swoich umiejętności konstrukcyjno budowlanych. Chyba że to performens ku uciesze gawiedzi... to zwracam honor

@StepujacyBudowlaniec "nie mam wyciągu ze zbrojenia więc ci go nie dam a ściana nośna jest tam gdzie ma być - jeszcze jakieś pytania?" Rozumiem, że żartujesz...
Co jest zrobione źle, zbrojenie spocznika wykonano nieprawidłowo, jeżeli schody są tak samo zazbrojone i zakotwione to wykonanie nieprawidłowe. Na Twoim filmie widać, że każdy stopień i spocznik pracuje pod Twoim ciężarem.
Schody wspornikowe monolityczne powinno osadzać się na belce żelbetowej osadzonej w ścianie i poprowadzonej wzdłuż biegu schodów.
Jak powinno być zrobione, mniej więcej tak jak poniżej. Dlaczego mniej więcej, ponieważ trzeba to obliczyć...
Mam nadzieję, że w końcu zdasz sobie sprawę z faktu, że schody wspornikowe to nie budowa ścianki działowej, jak na razie zgrywasz cwaniaka i nie odpowiadasz na podstawowe pytania. Dlatego sądzę, że to jakiś "bajt". Powodzenia, jestem ciekaw "efektu"...



@pastowany_tapir ale co ma wspólnego uginanie się schodów ze sposobem ich zakotwienia? Według ciebie one pracują w miejscu połączenia ze ścianą? Jeżeli tak myślisz to jesteś w grubym błędzie tak samo jak reszta "fachowców" tutaj. Schody wyginają się w łuk? Widziałeś kiedyś łuk, widziałeś jak łucznik naciąga łuk? Nie ma znaczenia jak byś zamocował jeden koniec łuku to jak na drugim zawiesisz obciążenie to łuk się wygnie. I tak samo uginają się schody. Mają prawo się ugiąć ten 1 milimetr przy swojej długości 90 centymetrów. Jesteście wszyscy tak oderwani od rzeczywistości, że to się w pale nie mieści. Potraficie pokazać tylko to co się nie zgadza z tym czego was w szkole nauczyli nie posiadając przy tym ani odrobiny własnego myślenia. Jesteście jak ten chatgpt co dużo gada ale często bez sensu i nie potrafi najprostszej zagadki logicznej rozwiązać. Nie bierz tego do siebie ani nie odbieraj tego jako atak na swoją osobę - ja tylko opisuję to co widzę.
@pastowany_tapir ja nie mam pojęcia ale jakoś zrobiłem schody i zakotwiłem je tak jak trzeba żeby wytrzymały ten moment zginający. Co ty myślisz, że ja nie wiem jak działa dźwignia? Policzyłeś sobie wytrzymałość pustaka zalanego betonem i wyszło ci, że schody nie wytrzymają? Bo według mnie pokazujesz mi to czego cię nauczyli ale nie potrafisz sobie obliczyć, że to co ja zrobiłem też jest wytrzymałe. Zakotwienie w ścianie to najmniejszy problem tych schodów!
Zaloguj się aby komentować