Komentarze (23)
@Opornik Ło panie, znasz to uczucie jak straciłeś szansę na być może coś wspaniałego? To ja tak, i to na własne życzenie.
Odtrąciłem jedną z najgorętszych dziewczyn w szkole, i zanim się zorientowałem co zrobiłem to minęło pół roku.
Ale zrobiłem to w najlepszy sposób jaki wtedy miałem do dyspozycji, czyli list i to jeszcze zalakowany.
Terapeutka uświadomiła mi że nie mogłem tego zrobić lepiej, i że nie mam co sobie tego wyrzucać.
@myoniwy też znam. Będąc w tamtym momencie, z tamtą świadomością siebie, niewiele mogłem zrobić lepiej. Gdybym miał obecny umysł i tamte okazje... straciłem tak kilka fajnych dziewczyn, a to były czasy, gdy jeszcze jako tako one lgnęły. Teraz sobie tego nie wyrzucam, co najwyżej wspominam z sentymentem, że były spoko.
Zaloguj się aby komentować
