Komentarze (21)
@Hajt wszystkie chwile te które są na nie bo chce bo chce nie myśleć o tym już zdmuchnąć wszystkie wspomnienia niczym zaklety kurz tak już już po prostu nie pamiętać sytuacji w których serce klęka wiem nie wyrwę się chociaż bardzo chce dalej nie pamiętam
@Opornik Ło panie, znasz to uczucie jak straciłeś szansę na być może coś wspaniałego? To ja tak, i to na własne życzenie.
Odtrąciłem jedną z najgorętszych dziewczyn w szkole, i zanim się zorientowałem co zrobiłem to minęło pół roku.
Ale zrobiłem to w najlepszy sposób jaki wtedy miałem do dyspozycji, czyli list i to jeszcze zalakowany.
Terapeutka uświadomiła mi że nie mogłem tego zrobić lepiej, i że nie mam co sobie tego wyrzucać.
@myoniwy to jest nic tbh co mają powiedzieć ludzie którzy mieszkali z drugą połówka i przywiązali się tak bardzo że rozstanie rozjebało ich tak psychicznie, że żadna terapia nie pomaga
@myoniwy
>Ło panie, znasz to uczucie jak straciłeś szansę na być może coś wspaniałego? Bo ja tak, i to na własne życzenie.
Tak. Znam. Oj bardzo jak znam. I też się sam obwiniałem. A ciebie czeka jeszcze 100 szans, a jesteś w dużo lepszej sytuacji ode mnie, dobranoc. A, PW.
@myoniwy oo panie to pełna kulturka, mi facet kiedyś oddał pożyczone cd action, pożegnał się buziakiem a w domu odkryłam w gazecie kartkę chamsko wyrwana z zeszytu z liścikiem że ze mną zrywa xDD
@myoniwy też znam. Będąc w tamtym momencie, z tamtą świadomością siebie, niewiele mogłem zrobić lepiej. Gdybym miał obecny umysł i tamte okazje... straciłem tak kilka fajnych dziewczyn, a to były czasy, gdy jeszcze jako tako one lgnęły. Teraz sobie tego nie wyrzucam, co najwyżej wspominam z sentymentem, że były spoko.
To po prostu próba autoterapii mózgu polegająca na nieświadomym przetrawianiu wspomnień. Niestety jest to mało wydajna metoda. Można taką sytuację uznać za moment kiedy powinniśmy zacząć własną świadomą terapię nad tymi wspomnieniami bo inaczej będą nas one męczyć.
Kiedyś przeczytałem w jakimś poście o stoicyzmie, żeby traktować tamto wydarzenie jak coś co pozwoliło nie powtórzyć tego błędu. Od tamtej pory śpię lepiej
Zaloguj się aby komentować
