Komentarze (27)

@kitty95 Piździ jak by się ktoś powiesił, tylko debile z posterunków energetyczych pracują na wysokości w taką pogodę. Zeby nie było, że obrażam, ale sam tak o sobie myśle bo mam tą chujową prace w posterunku energetycznym

@winiucho mnie wiatr to nie rusza jakoś specjalnie, byle się nie kiwało za mocno i było czego trzymać. Ale na podnośniku to bym się bał.

@kitty95 Podest na podwoziu samochodu to do 11m/s nie wiem jak nozycowe i te na teleskopie, ale raczej mniej bo nie mają podpór i muszą na poziomym stać. Dzisiaj bylo 20m/s więc żaden by nie był bezpieczny, ale żerdź ŻN12/200 wg Enei jest spoko i masz wejść w slupowłazach i podwiązać przewód, wymienić izolator, wymieniać zlamany słup w lesie i wiele innych podobnych. Na deser dodam, że ZULowcy w taką pogodę nie pracują.

Na dachu to co najwyżej paprochy do oka wlecą, nic więcej.

@winiucho łaziłem po masztach przy 7-8B, to jest ~15-20m/s więc żerdź mnie jakoś nie przeraża. Fakt że sporo młodszy byłem. Teraz by mi sie nie chciało męczyć i narażać, bo to jest zawsze spore ryzyko. A dziś wleźć pod komin musialem, bo mi sie antena poluzowała.

@kitty95 Wiesz, raz widziałem jak ziomka na drabinie odepchnęło od slupa na metr w kierunku przeciwnym do kierunku wiatru, to nie są żarty.

@winiucho a kto twierdzi, że są? Każda robota na wysokości to ryzyko. Z 3 metrów też możesz sobie kark skręcić. A z drabiny to właśnie najłatwiej polecieć.

Zaloguj się aby komentować