@Banan11 @JackDaniels USA to kraj, w którym $ jest ponad wszystkim. To taka demokracja (czysto teoretycznie taka, jak nasza, europejska), ale zorientowana wyłącznie na zysk, bez zważania na ekologię, zdrowie, bezpieczeństwo czy równość społeczną. Jako, że jest najstarszą tego typu demokracją, to jest ogromna szansa, że wszystkie demokracje będa miały taki finał. Nigdy tam nie było socjalizmu, dlatego nie ma takich rzeczy jak bezpłatna służba zdrowia, czy dobre darmowe szkoły. Nie wspominając o MDKach itp. "Nie masz kasy? Sorry, miałeś szansę ją zarobić, to jest Ameryka."
I niestety, po latach, widzimy to, że prymat pieniądza (bez alternatyw) rodzi docelowo ogromne nierówności społeczne. A patologię pogłębiającą te nierówności widzimy właśnie na giełdzie. I steruje tym jeden gość, bez żadnych doradców. Wszystko, co widzieliśmy na filmach kryminalnych/katastroficznych o USA, okazało się bujdą. Prezydent USA nie ma żadnych doradców, gabinetu ekspertów, czy dyskusji wewnątrz partii. Budzi się rano i decyduje o całym świecie. Myślę, że wolałbym tetryka Bindena, bo jednak Ci, którzy decydowali za niego, mieli w głowach szachy, a nie tetrisa.