Pomijając, że alko działa ogólnie destrukcyjnie na organizm, to nie ma dużego wpływu na odbudowę mięśni. Jak wiesz zapewne, ostry trening równa się mikrouszkodzeniom włókien mięsniowych (stąd DOMS, c⁎⁎j wie skąd zwany zakwasami - bo przecież kwas mlekowy nie boli, tylko powoduje ochronę mięśni poprzez ich wyłączanie). Mieśnie tak czy inaczej się zregenerują i urosną. Alko może nieznacznie to opóźnić, ale nie spowoduje zerowego przyrostu. No chyba, że nie będziesz nic jadł, tylko chlał, to organizm zacznie się odżywiac mięśniami. Tak więc chlej dalej i jedz, a nic się nie stanie mięsniom
Ale jeśłi jesteś zawodowcem, albo traktujesz trening i przyrosty naprawdę poważnie, to lepiej nie chlej