Czytałem dziś 45 min. Bałem się że przez tego gównianego tiktoka nie będę w stanie utrzymać uwagi tak długo. Ale nie było źle. Potrafię nadal szybko czytać, choć wolę wolniej a bardziej pochylić się nad sensem. Cel: czytać codziennie min godzinę i co tydzień brać nową książkę do przeczytania. #czytajzhejto #ksiazki

2a8e9beb-cf81-4fda-bfc3-afdf8d666ae5

Komentarze (24)

@matips @Whoresbane będąc fanem wiedźmina bym polemizował czy najlepsze xd jak dla mnie akcja jest zbyt rozmyta na kilku głównych bohaterów. Wolę fantasy z jaskrawo zarysowanym protagonista. Możecie coś polecić bo zostali mi tylko 2 części

@zosiasamosia1 Aż tak nie pamiętam, gdzie występuje narracja tylko jednego bohatera a do tego jeszcze książka jest dobra. Wspominany przez @Pstronk "Pan Lodowego Ogrodu" jest super: uwielbiam, ale ma narrację prowadzoną z punktu widzenia 2 bohaterów.


Mi utkwiły w pamięci :


  • cykl "Beniamin Ashwood" - klasyczne fantasy opowiadane z perspektywy tytułowego bohatera.

  • "Słoneczny Mąż" - fantasy wychodzące poza schematy D&D (tudzież klonowanie Tolkiena) znakomitego pisarza Brandona Sandersona. Fragment większego uniwersum, ale Sanderosn wszystkie cykle i powieści pisze tak by stanowiły samodzielne dzieła. Narracja z punktu widzenia jednego bohatera.

  • "Droga Królów" tego samego autora. Pierwsza część cyklu "Archiwum Burzowego Świata", ale z tego co pamiętam jest opowiada głównie z perspektywy Kaladina + kilka rozdziałów o Shallan. Z czasem, w kolejnych tomach cyklu narracja się rozdziela na więcej wątków.

  • "Kroczący wśród cieni" - Jarosław Kukiełka, niedawny debiut który wpadł mi w łapy. Super, choć chyba mało znany.

  • "Lód" - Jacka Dukaja

  • "Imię wiatru" - Patricka Rothfus. Super, ale niedkończone - również narracja jednego bohatera

  • "Akta Harry’ego Dresdena" - jak w tytule, długi tasiemiec. Urban fantasy, zjawiska nadprzyrodzone w naszym świecie.

  • "Kroniki Żelaznego Druida"

@AdelbertVonBimberstein nie no opowieści bardzo mi się podobały. Szczególnie 1-3. 4 była trochę taka niezrozumiała. Ale składam to na karb tego że słuchałem audiobooka robiąc inne rzeczy więc czasem uwaga mi się rozpraszała. Dlatego wypożyczyłem ksiazke

@growl No nie wiem... Jestem mniej więcej tu gdzie OP, czyli zacząłem 4 tom. Nie jest to złe, ale szału też nie robi, po tym jak bardzo jest to polecane w sieci spodziewałem się więcej. Niektóre wątki i postaci mnie nużą, mimo wszystko uważam że do większości Wiedźmina czy pierwszej połowy Trylogii Husyckiej to się nie umywa.

@zosiasamosia1 najlepiej iść czytać w jakieś inne miejsce i nie zabierać ze sobą telefonu skoro to on jest problemem w skupieniu. A Meekhan to czyste złoto.

@zosiasamosia1 Ja jestem w szoku, że tak szybko czytasz, znajomi też tak mają. Ja uwielbiam chłonąć każde zdanie, czasem wracam cały akapit, żeby lepiej zrozumieć przekaz. W godzinę przeczytam może (chociaż nigdy nie liczyłem) z 50 stron ale to optymistyczny scenariusz.

@notak no ja w takim tempie czytam. 50 stron na godzinę. Mogę grać stronę w 40 sekund ale to dużo ucieka mi i jest to takie mechaniczne. Żeby zrozumieć trzeba jednak czytać i analizować a nie tylko czytać xd

@notak no to takie tempo lektorskie xd eBooki mające 24h mają około 500-600 stron. Wiem bo bardzo często słuchałem. Najdłuższy to był chyba czarnoksiężnik i kryształ 28h i ok 760 stron

Zaloguj się aby komentować