Czy udało Ci się kiedyś zrobić coś na NFZ bez kolejki w zamian za "prywatną odpłatną wizytę"?


#ankieta #nfz #lekarz

28997d33-a43c-451d-a0e2-85e9b6cff9a2
entropy_ userbar

Czy udało Ci się kiedyś zrobić coś na NFZ bez kolejki w zamian za "prywatną odpłatną wizytę"?

159 Głosów

Komentarze (11)

Raz tak. Dwa razy nie. I nie bez kolejki, normalnie z innymi czekalem pozniej bez specjalnego traktowania. Wiecej niz hajs pomogla mi karta DILO

@Cybulion no to ja raz miałem tak, że dosłownie wzięła mnie bez kolejki do gabinetu na drugi dzień po wizycie prywatnej.

Między pacjentami i jeszcze kazała pigułom na szybko sprzęt szykować xDDD

Dw @AureliaNova

@entropy_ jeśli to nie sytuacja "o ch_j, trzeba go szybko przebadać, bo spadnie z rowerka za miesiąc", to brzmi trochę krzywo. Wiem, że chirurdzy potrafią tak sobie kwalifikować ludzi do zabiegów, ale jest to mocno śliskie. I jeśli wynika tylko z chęci wydojenia dodatkowej kasy za wizytę, to imho level brania w łapę jak w latach 90.

Z rakiem to jest śliski temat. Wydaje się że tutaj bardzo często to idzie trochę inna droga. Sporo zależy od diagnozy

Ale w sensie, że ktoś kazał ci zapłacić za wizytę na NFZ? Ale to było taniej, niż prywatna wizyta, bo chyba nie rozumiem tego procederu? O.o

@AureliaNova Płacisz za prywatną wizytę u lekarza ale badania etc masz robione na NFZ w szpitalu gdzie ww lekarz przyjmuje. Wykupienie prywatnej wizyty daje Ci jakoby priorytet w szpitalu u lekarza, tak to rozumiem.

@Nervous99 //edit no tak średnio legalne, bo gdzieś po drodze musiał sobie rozliczyć też wizytę na NFZ, więc miałby płacone 2x za to samo. Jeden telefon, kontrola i taki lekarz jest w dupie

@AureliaNova no przecież to jest normalna praktyka. Ja nigdy z tego nie korzystałem bo nie miałem potrzeby ale moi sąsiedzi, rodzice i siostra tak. Standardowa ścieżka łapówkarstwa i wszyscy o tym wiedzą.

Zaloguj się aby komentować