Czy ten śmieć, kiedyś nie kłamie?
#bekowicz #bekazkonfederacji #polityka #konfederacja

Czy ten śmieć, kiedyś nie kłamie?
#bekowicz #bekazkonfederacji #polityka #konfederacja

@object To tak jak dziadek mojej koleżanki "służył" w Wermachcie. Jej babcia opowiadała, że przyszli niemcy, rodzinę dali w kąt celując karabinem a do dziadka mówili - wybieraj czy idziesz z nami teraz czy po tym jak odmówisz, zabijemy Ci rodzinę a i tak z nami pójdziesz.
Więc tak to było - Polak z krwi i kości siłą zaciągnięty.
A później ktoś grzebie w historii rodziny i jej kuzyn ma problem z awansem w instytucji za PiSu bo dziadek służył dla niemca.
wybieraj czy idziesz z nami teraz czy po tym jak odmówisz, zabijemy Ci rodzinę a i tak z nami pójdziesz.
@inty wykopki i inne pokemony już od dawna zgodnie przyznały, że oni by woleli zginąć na miejscu albo stracić rodzinę XD oczywiście część o przymusie Niemców i innych do wojska z uporem maniaka pomija się pod każdym tematem bo wtedy nie można w najlepsze grzać narracji o krwiorzezczych nazistach którzy wyssali zło z mlekiem matki:)
A takich historii są tysiące.
>@object żeby to miało jakieś znaczenie musiałbyś ubić generała. Dowódcy szeregowców to nic nie znaczące plotki, które można łatwo zastąpić
@Wyrocznia gdyby każdy robił tak, to by nie było generałów, bo by nikt nie dożył do takiego awansu
Ale nie chce kontynuować tematu, bo to tylko gdybanie, bo rzeczywistość będzie inna. Ot rozmowa co gdyby... a ostatecznie dostanę bombę na chałupę i tyle z moich planów i gdybań.
@inty Ale takich ludzi były tysiące. Polacy z terenów wcielonych do rzeszy (czyli nie z Generalnego Gubernatorstwa) byli deportowani (jak mieli antyniemiecką historię), albo stawali się z automatu niemieckimi obywatelami. Wermacht się nie pierdolił w grymaszenie i jak potrzebował uzupełniać stany, to łapał nawet takich co po niemiecku znali ledwie kilka wyrazów. Mało tego, pod koniec wojny nawet SS tak robiło - to samo SS co przed wojną sprawdzało ludzi kilka pokoleń wstecz (także hasła, że Polaków nie brali do SS, to faktycznie bajki). Żeby się nie stawiali, to Gestapo zwykle nękało ich rodzinę, pozostającą w domu. Ceraficki to ładnie opisał z własnych doświadczeń:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/233063/wasserpolacken-relacja-polaka-w-sluzbie-wehrmachtu
@object Berkowicz to tłuk patentowany, ale w odpowiedzi do niego jest też coś, co mi nie pasuje. Googlowałem o dziadkach Froelicha - Adolfie Froelich oraz Marianie Kornecie i nie znalazłem nic, jakoby byli po stronie niemieckiej w trakcie wojny. A drugi walczył ponoć w zgrupowaniu "Krybar" w armii krajowej.
Zaloguj się aby komentować