Komentarze (18)

Diamentowa tarczą, jak szlifierka nie ma bicia to można ale trzeba na mokro to robić więc będzie to skomplikowane trochę. Szyby lepiej ciąć rysikiem i łamać a fleksem potem co najwyżej ofazować.

@moderacja_sie_nie_myje próbowałem nie raz rysikiem i nigdy mi się jakoś nie udało nie wiem może muszę jakiś kurewsko drogi rysik kupić.

@Opornik Przy cięciu rysikiem trudne jest samo złamanie szkła, jak potrzebowałem kiedyś dwie małe szyby do starej witryny i pożydziłem na szklarza to szyby ciąłem diamentowym rysikiem (takim do płytek) a łamałem dwoma ściskami stolarskimi i między nimi był gruby metalowy płaskownik z wypustką w miejscu rysy, dociskałem ściski i szkło ładnie pękało wzdłuż rysy. Ale to szyba była max 4mm, z jakiejś przeszklonej szafy z piwnicy.

@Opornik mnie rysikiem zawsze wychodziło 90% linii jak chciałem a pozostałe 10% łamało się tak, że cały kawałek był do wyrzucenia.

Szlauf z wodą, OCHRONA NA OCZY i dajesz szlifierką. Dobrą tarcze sobie kup. I OCHRONĘ NA OCZY.

@moderacja_sie_nie_myje ja to zawsze po rysiki poświęcam parę minut na delikatne opukiwanie szkła na cięciu, wtedy ładnie się łamie

@Opornik Nie wiem dlaczego, ale różnicę robi olej. W sensie, że tniesz po oleju. Są zresztą takie rysiki, które w rękojeści mają zbiornik na olej. Słyszałem też, że ocet, ale... Nie sprawdzałem i nie zdziwiłbym się, gdyby była to pomyłka, bo ktoś pomylił te dwa słowa - olej/ocet

W każdym razie olej z jakiegoś powodu - jak już wspomniałem, nie mam pojęcia z jakiego - działa.

Szlifierką to możesz ciąć szkło zbrojone, ale fun fact: znacznie lepiej tnie się je diamentem na oleju

@Opornik mam takie coś, tyle że szkła nie ciąłem. W zestawie jest taki wąż, na którym montujesz różne końcówki i operujesz, jak długopisem, bez zbędnych drgań.

Zaloguj się aby komentować