Komentarze (17)

Tia, od lat marzenia, że roboty będą pracowały, żeby ludzie mogli odpoczywać. Utopia. Ale to byłby literalnie komunis, a że żyjemy w zupełnie odwrotnym kołchozie to rzeczywistość będzie taka, że roboty będą pracowały, najbogatsi będą bogatsi, a biedni będą biedniejsi, aż zaczną zdychać z głodu i umrą. W sensie, gdyby roboty miały zacząć za nas pracować. A nie zaczną. Chyba że za 100-200 lat, ale to se mogę gdybać w takiej perspektywie.

Koniec. Smutne. E tam, niemy był od urodzenia.

@RogerThat od jakiegoś czasu sobie zadaję pytanie: załóżmy że automatyzacja pracy i roboty pozwalają zlikwidować znaczną część zawodów. Powiedzmy, że roboty i AI nie są w stanie zastąpić naukowców i inżynierów najbardziej złożonych dziedzin, nie wiem, fizyka czarnej dziury - generalnie chodzi mi o zawody które są poza możliwościami większości ludzi. No i co wtedy się stanie z tymi ludźmi? Nie są w stanie znaleźć sobie pracy, bo wszystko za nich wykonuje AI lub roboty. Co wtedy? Jakiś dochód podstawowy? Czy raczej wszyscy będziemy opiekunami starszych, najbogatszych ludzi, bo podobno ten zawód ma najmniejsze szanse na bycie zastąpionym?

Być może powstaną nowe zawody, ale jeśli to będzie coś w miarę prostego, to przecież może to robić AI i roboty.

@ZohanTSW ano. Jestem prawie pewny, że nie pozwoli się tym ludziom nie pracować i żyć godnie. Zamiast utopii dla wszystkich będą żniwa i igrzyska.

Choć pewnie taki proces automatyzacji będzie postępował przez stulecia, bo to idzie z zachodu na wschód i z północy na południe, więc i przystosowanie i ewolucja będą skuteczniejsze, bo wolniejsze i będą miały więcej czasu.

@RogerThat Ale dla kogo te roboty będą pracować? Skoro ci biedni będą jeszcze biedniejsi, to nie będą mieli możliwości zakupu tych produktów.

A produkcja na potrzeby wyłącznie małej garstki bogatych ludzi jest bez sensu - po co roboty, które kosztują, żeby wyprodukować niewielką ilość jakiegoś dobra.

I ci bogaci muszą mieć możliwość zarabiania kolejnych pieniędzy. A klientów brak. Więc sama idea bogactwa i pieniędzy stanie się echem przeszłości, bo pieniądze już nie będą wiele znaczyć.

Oczywiście można mówić o tym, że nastąpi depopulacja. No to nastąpi — i co w tym takiego złego? Może jakość, a nie ilość jest kluczem do sukcesu?

@LovelyPL no racja, w sumie nie wiem, kto będzie klientem wówczas. Tak sobie gdybałem. Będą musieli jakoś przeżyć bez klientów czy coś xd

Depopulacja to dobra sprawa.

Zaloguj się aby komentować