Cześć, pierwszy raz pojechałem wyścig rowerowy i przeżyłem! Znajomy mnie namówił na Mazowiecką Robinsonadę (160 km), pojechałem, wysiadały mi nadgarstki, d⁎⁎a i kolana, ale się udalo - pijcie ze mno kompot!



Cześć, pierwszy raz pojechałem wyścig rowerowy i przeżyłem! Znajomy mnie namówił na Mazowiecką Robinsonadę (160 km), pojechałem, wysiadały mi nadgarstki, d⁎⁎a i kolana, ale się udalo - pijcie ze mno kompot!



Zaloguj się aby komentować