Czekanie na opóźniony o 180 (jak narazie!) minut pociąg na zimnym dworcu można wykorzystać na rozmaite sposoby. Można na przykład się denerwować i kląć pod nosem (albo i na głos), ale można też napisać sonet #diriposta na potrzeby zabawy #nasonety w kawiarni #zafirewallem *. Podejmując tę drugą aktywność, skostniałymi od chłodu palcami wystukałem na telefonie to co poniżej.


Pan Julian Tuwim napisał kiedyś taki piękny utwór pod tytułem Bal Wisielców (który dał tytuł równie pięknemu spektaklowi wystawianemu kilkanaście już chyba lat temu przez kielecki teatr imienia Stefana Żeromskiego), a ja chyba postanowiłem się nim zainspirować:


***


Bal topielców


Toż to nie mgły są, a gnilne gazy!

Skrywają one brudny beż piachów

tej nadwiślańskiej, grudziądzkiej plaży,

plaży umarłych, topielców i strachów.


To trupy się bawią! Śmieją się, krzyczą!

Widać: po zgonie nic się nie zmienia.

I jeszcze piją: aż do zapomnienia!,

bo sobie o śmierci pamiętać nie życzą.


I radość z tym gnilnym smrodem roznoszą

jak gdyby chciały obwieścić światu

że uraz do swych zabójców nie noszą,


że nie ma wcale w nich życia braku,

tak jak na przykład ten jeden osiłek,

co pannę poderwał. I klepie ją w tyłek.


***


* - nie jest oczywiście zabronione robić obie te rzeczy jednocześnie.

Komentarze (27)

@George_Stark pewnie tamten zdefekowal w jakims ujowym miejscu. Generalnie nastepny bedzie mial dwa komplety pasazerow xd. Az ciekaw jestem co tam sie stalo

@Cybulion Bo mentalnie żyję w XIX wieku. I cały czas się nie przyzwyczaiłem jeszcze nie tylko do biletów elektronicznych, ale nawet wciąż się dziwię, że lokomotywy nie są już spalinowe.

@George_Stark Jak zwykle piękne. I nawet porządnie otagowane


Ehh, a ja tak wlepiam gały w excela i szukam natchnienia...

Może też na dworzec pójdę postać na peronie...

@George_Stark nawet mam przed oczami pewną ustronną, grudziądzką, nadwiślańską plażę. Jest ona całkiem sporych rozmiarów, ciągnie się przez prawie kilometr. No ale nic dziwnego skoro trupów dużo ma się na niej pomieścić, to i musi być długa.

A tak dla smaczku dodam, że pochowałem na niej 2 szczury.

@George_Stark Sam wiesz lepiej co Cię inspirowało, ale ja tu widzę więcej podobieństwa do "W prosektorium" Zembatego niz do Tuwima. Więcej jest u Ciebie... trupiej radości.

@Statyczny_Stefek


Trudno byłoby mi się zainspirować utworem, którego wcześniej nie znałem. Choć teraz już znam i jest ładny, szczególnie końcówka.

@Statyczny_Stefek


Kojarzę go tylko z pięknego tłumaczenia Szpitala świętego Jakuba. Jako autora zupełnie. Chyba, że coś kojarzę, ale nie zdaję sobie z tego sprawy.

Zaloguj się aby komentować